11

O inteligencji rzeczy kilka – czyli dlaczego test z Internetu znaczy tyle co krzyżówka?

Myślałem, że minęły już bezpowrotnie czasy, gdy ludzie mylnie uważają, że psychotesty znalezione w gazetach, czy Internecie dają jakikolwiek pogląd na temat ich charakteru sposobu bycia, czy również inteligencji. A jednak - mój dobry, niegłupi znajomy pochwalił mi się wysokim wskazaniem "testu na inteligencję" znalezionym w Internecie. Cieszę się, że potrafi rozwiązać test i dobrze wypadł. Ale czy rzeczywiście może mówić o sobie "inteligentny", bo zdobyczny psychotest powiedział, że jest lepszy od średniej?

Po pierwsze – co to jest inteligencja?

Nagłówek obiecuje wyjaśnienie tego zagadnienia, natomiast warto wyjść od tego, że inteligencja sama w sobie jest trudno definiowalnym znaczeniem. Nawet badacze spierają się co do tego, co powinno zostać w takiej definicji zawarte. Przeciętny człowiek stwierdzi, że inteligencja to… właściwie nie wiadomo co. Czy ludzie inteligentni to ci, którzy mają wysokie osiągnięcia w szkole? Dobrze zarabiają? Szybko kojarzą fakty, są błyskotliwi, wygadani i rzucają ripostami jak z rękawa? Cóż, to nie jest takie proste, jakby się mogło niektórym wydawać.

Obecnie przyjmuje się, że ogólnie inteligencja to nie tylko zdolność uczenia się, zapamiętywania, ale także radzenia sobie w nowych, nietypowych sytuacjach w oparciu o poprzednie doświadczenia i coś w rodzaju „kreatywności”. To bardzo wąska i zapewne niewystarczająca definicja, nie chciałbym jednak zbyt mocno jej rozwlekać głównie dlatego, że definicji jest naprawdę sporo i co badacz, który wziął sobie w upodobanie to zagadnienie, to właściwie zupełnie inna definicja. Najbliższa moim przekonaniom (nie bierzcie ich za te jedynie słuszne – inteligencja to cały czas przedmiot szerokiego dyskursu naukowego) jest mimo wszystko definicja Charlesa Spearmana, który twierdził, że na inteligencję człowieka składają się trzy czynniki: dostrzeganie zależności, dostrzeganie relacji oraz wyciąganie z tego wszystkiego odpowiednich wniosków. Biegłość w tej sztuce według Spearmana odnosiła się do „jakości” tejże inteligencji.

Ale Spearman nie ograniczał tylko do tego tak pojmowanej przez siebie inteligencji. Wyróżniał dwa czynniki inteligencji – „ogólny” odnoszący się do pewnego abstraktu, który nazywał „energią umysłową” oraz specjalny – przydatny do wykonywania określonych zadań. Spearman twierdził, że ładunek energii umysłowej jest dziedziczny. I tu dochodzimy do kolejnego przedmiotu debat. Wiadomo, że „inteligentni” rodzice mają większe szanse na spłodzenie inteligentnego potomka, ale ze względu na niejednoznaczność pojęcia trudno jest postawić jednoznaczną „diagnozę” dla tego problemu. Powiedzenie, że tak – inteligencja jest dziedziczna jest zbyt dużym uproszczeniem. Do tego dochodzą inne czynniki – na rozwój mózgu dziecka mogą wpływać leki przyjmowane podczas ciąży, środowisko, w którym żyła matka podczas jej trwania, możliwe komplikacje porodowe, wcześniactwo, używki stosowane przez matkę w czasie ciąży (alkohol – FAS, nikotyna – niedotlenienie mózgu dziecka, ryzyko wrodzonych chorób układu oddechowego), a także wielorakie czynniki środowiskowe.

inteligencja

Inteligencja nie jest pojęciem jednolitym

Zamknięcie „inteligencji” w jednej, prostej definicji jest niemożliwe z dwóch powodów. Po pierwsze – już od razu nasuwa nam się argument o tym, że tak naprawdę nie wiemy do końca, czym jest inteligencja. Możemy ją określić za pomocą mierzalnych dla nas czynników. Utarło się, że o ludziach inteligentnych mówimy, że lepiej rozwiązują zadania, są bardziej predysponowani do osiągania sukcesów, są błyskotliwi i emanują „iskrą inteligencji”. Po drugie – inteligencja objawia się zasadniczo na wielu płaszczyznach i współcześnie wyróżnia się jej kilka typów.

Podział inteligencji na kognitywną (abstrakcyjną), werbalną, emocjonalną, społeczną oraz twórczą to podział umowny, będący efektem konsensusu naukowego w tej kwestii. Zauważono, że tego pojęcia nie sposób zamknąć w prostej definicji, wyróżniono więc kilka obszarów, które są związane z tym, co rozumiemy pod pojęciem „inteligencja”.

I tak oto inteligencja kognitywna dotyczy między innymi umiejętności analizy oraz syntezy informacji; werbalna zaś wskazuje na szybkość doboru słownictwa, improwizacji wyrazowych / słownych; społeczna tyczy się kontaktów międzyludzkich, zdolności przystosowania się do panujących w społeczeństwu norm; emocjonalna zaś mówi o tym, jak bardzo człowiek jest świadomy swoich emocji, czy potrafi je nazywać, a twórcza to przede wszystkim zdolność do wytwarzania niepowtarzalnych, mało szablonowych połączeń informacyjnych. Zauważcie, że i powyższe sfery określające poszczególne typy inteligencji są bardzo płynne i jak wskazałem wyżej – cały czas umowne.

Inteligencja mierzona za pomocą internetowego psychotestu? To bardzo grząski grunt

Zasadniczo zadania ze wskazaniem pasującego do danego układu obrazka występują na typowych testach na inteligencję. Ale z tymi w Internecie jest pewien problem – nie odnoszą się one zazwyczaj do ogółu wyników w populacji, a zatem są niemiarodajne. Zresztą, w tych typowych testach na „inteligencję” jest problem z samymi pytaniami, które niekoniecznie wpisują się w obowiązujący kanon takich pomiarów. Najpewniej jest zmierzyć poziom inteligencji w Mensie – jeżeli załapiecie się do dwóch procent ogólnej populacji, która charakteryzuje się wysokim poziomem inteligencji – świetnie i gratuluję. Jednak jak wskazują niektórzy badacze, wiąże się to tylko z prestiżem idącym za Mensą, niekoniecznie jest to jednoznaczne z predestynacją do osiągania niewiarygodnych sukcesów.

W indywidualnych testach inteligencji najczęściej korzysta się z modelu WAIS (Test na inteligencję dla dorosłych w skali Wechslera) autorstwa Davida Wechslera. Na niego składa się 11 testów badających różne aspekty inteligencji (zgodnie z wykazanymi powyżej podziałami tejże). Co ciekawe, ten model sprawdzania inteligencji najlepiej sprawdza się w określaniu poziomu u osób z przeciętną inteligencją, niekoniecznie u osób z ponadprzeciętną lub mocno zaniżoną. Ważne jednak dla tego rodzaju testu jest to, że oprócz syntetycznego poziomu inteligencji, otrzymuje się ogólny wgląd w słabe i mocne strony poddanej badaniu osoby.

inteligencja

Czy wraz z rozwojem społeczeństwa stajemy się coraz bardziej inteligentni?

Nagłówki mediów co jakiś czas próbują nas przekonać, że stajemy się coraz mniej (lub bardziej) inteligentni. Wychodziłoby na to, że jesteśmy lepsi pod tym względem (albo gorsi) od naszych dziadków, przy czym brakuje jednak wiarygodnych badań na ten temat. Wypadałoby przecież przeprowadzać takie badania od kilku stuleci, żeby uzyskać miarodajny pogląd na to, czy różne aspekty inteligencji się rozwijają, czy są może w regresie. Badacze uważają ponadto, że „skład” jakościowy naszej inteligencji może się zmieniać z powodu zmian cywilizacyjnych, zmianach w metodach komunikacji, w dostępie do informacji i sposobach ich przetwarzania. Uważa się, że inteligencja społeczna może być w regresie, podczas gdy ta kognitywna będzie rozwijała się z powodu przymusu analizowania coraz większych informacji przez jednostki. Jednak tak, jak wspomniałem wyżej – trudno jest to określić bez dostępu do wiarygodnych, obszernych badań. Tym bardziej, że inteligencja to pojęcie trudne i prawdopodobnie zrozumiałe dla nas w bardzo ograniczonym stopniu.

Grafika: 1, 2, 3