intel samochody
0

Intel stawia na motoryzację i protetykę zamiast komputerów

Pozycja Intela na rynku komputerów nie jest obecnie idealna, choć trudno uznać, aby AMD zdołało nadrobić dzielącą ich różnicę. Niewątpliwie jednak firma z Santa Clara dopiero szykuje potężne, zyskowne dla nich uderzenie.

Intel i motoryzacja

Obecnie sektor motoryzacyjny rozwija się niewiarygodnie szybko. W zasadzie to właśnie tam jesteśmy świadkami największego rozwoju technologii i widać, jak wiele innych dziedzin znajduje tam zastosowanie. Moim zdaniem to zdecydowanie świetna sprawa i mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku lat otrzymamy już mnóstwo gotowych samochodów autonomicznych.

Na razie różne firmy prześcigają się w pomysłach i poziomie dostępnych technologii. Nawet Intel uznał, że trzeba wziąć w tym udział. Nic dziwnego, skoro takie pojazdy wymagają wydajnych układów, a dla takiego producenta będzie to doskonałe pole do rozwoju. Tym bardziej, że firma z Santa Clara stawia na Internet Rzeczy i sieć 5G, więc auta są logicznym kolejnym krokiem.

Przeczytaj również: Jak motoryzacja zmieniła się w ciągu ostatnich lat?

Przeczytaj również: Autonomiczny samochód.

Ostatnio Intel pochwalił się nowym SoC o nazwie kodowej Pohoiki Beach. Składa się na niego maksymalnie 64 rdzeni Loihi i 8 milionów pseudoneuronów. Dzięki takiemu połączeniu wszystkie obliczenia, używane przez algorytmy sztucznej inteligencji, mogą być wykonywane do 1000 razy szybciej i do 10000 razy efektywniej, co ma sens nie tylko w autonomicznych pojazdach, ale również przy robotycznych częściach ciała, jak np. kończyny górne. Trzeba przyznać, że tu szykują się naprawdę interesujące nowości, które zrewolucjonizują nasze życie.

Wspaniała przyszłość dla nas?

Cała technologia została opracowana przez Intela z myślą o różnego rodzaju rozwiązaniach, bazujących na uczeniu maszynowym, uczeniu pogłębionym i samej sztucznej inteligencji. System Pohoiki działa równie wydajnie, jak rozwiązania bazujące na GPU, ale przy zachowaniu dużo niższego zużycia energii. Amerykanie pochwalili się, że nawet do 100 razy, jednak porównali tu swoje rozwiązanie z CPU, które znajdziemy w m.in. robotach. Nie wiem, czy to do końca słuszne zestawienie, ale niewątpliwie progres musi być.

Przeczytaj również: Czym jest właściwie sztuczna inteligencja?

Przeczytaj również: Wszystko o Intel Sunny Cove.

Intel dodał również, że ich nowość może być łatwo skalowalna, aby móc rozwiązywać naprawdę skomplikowane problemy. W planach, jeszcze w tym roku, mają zbudowanie takiej platformy Pohoiki Beach, która zaoferuje już nawet 100 milionów neuronów. Brzmi obiecująco i czekam na testy w praktyce.

Cieszy fakt, że rynek hardware’u pod sztuczną inteligencję zaczął naprawdę dynamicznie się rozwijać. Do tej pory oprogramowanie zdawało się wyprzedzać element sprzętowy, ale na szczęście teraz wszystko wskazuje na zrównanie się technologii. Myślę, że teraz do wprowadzenia większej liczby urządzeń ze sztuczną inteligencją już naprawdę blisko. Szczególnie w przypadku samochodów autonomicznych liczę na to, że ta technologia znacznie ułatwi wdrożenie skutecznych i niezwykle zaawansowanych systemów kierowania pojazdem.

Sądzę też, że to ścieżka, która pozwoli Intelowi znowu zadowolić akcjonariuszy.

źródło: Engadget