21

Intel przyśpiesza rozwój, pierwsze CPU/GPU w 7 nm już w 2021 roku

Podczas dorocznej konferencji podsumowującej działalność Intela w ostatnim roku padło także sporo deklaracji dotyczących przyszłości. Na specjalnej prezentacji Intel pokazał swoje plany rozwoju technologii do 2023 roku. Wynika z nich, że już za 2 lata zobaczymy na rynku pierwsze chipy gigant produkowane w litografii EUV 7 nm. To szybciej niż moglibyśmy się spodziewać.

Intel przyśpiesza prace nad EUV

Kilka tygodni temu pisałem, że procesory wytwarzane w litografii 14 nm przez Intela pozostaną jeszcze w ofercie giganta przez najbliższe 3 lata. I to faktycznie znajduje potwierdzenie w oficjalnych planach. 14 nm będzie wykorzystywane jeszcze do końca 2021 roku, równoległe z litografią 10 nm oraz 7 nm. Pierwsze masowo produkowane procesory w 10 nm mają pojawić się już w czerwcu. Będą to układy mobilne znane pod kodową nazwą Ice Lake.

Na temat tej architektury pisałem już całkiem sporo, nowe rdzenie o kodowej nazwie Sunny Cove mają zapewnić wyraźny wzrost wydajności, a dodatkowo do dyspozycji będziemy mieli wydajniejszy układ graficzny Gen11, który ma zapewnić dwukrotnie wyższą wydajność niż aktualnie stosowane GPU oznaczone jako Gen 9.5 (Intel UHD 630). To wszystko przy zachowaniu TDP na podobnym poziomie jak układy produkowane do tej pory w 14 nm. Niestety w zapowiedziach nie ma ani słowa o procesorach dla komputerów stacjonarnych w 10 nm.

Intel plany rywalizacji z TSMC

Tych można oczekiwać najwcześniej w 2020 roku, gdy wprowadzone zostaną kolejne usprawnienia do litografii 10 nm. W 2021 roku natomiast mamy mieć na rynku pierwsze układy produkowane w litografii 7 nm korzystającej z technologii EUV. Ten proces ma być konkurencyjny dla 5 nm od TSMC i zapewnić dwukrotnie zmniejszenie powierzchni układów względem 10 nm oraz o około 20% mniejsze zużycie energii. Oczywiście to tylko wczesne szacunki i na ich potwierdzenie musimy jeszcze trochę poczekać. 10 nm też już dawno temu miało być stosowane przez Intela na masową skalę.

Intel architektura 10 nm 7 nm

Jeśli jednak czekacie na procesory w 7 nm od Intela, to niestety nie mam dobrych wiadomości. Pierwszymi produktami, które mają skorzystać z nowej litografii będą GPU z serii Xe, które Intel chce wprowadzić na rynek w 2021 roku. Nie będą to jednak karty graficzne na rynek domowych komputerów, a specjalne procesory obliczeniowe stworzone z myślą o budowie superkomputerów. Typowe karty graficzne owszem powstaną, ale będą produkowane w litografii 10 nm. Wiele wskazuje też na to, że Intel przy ich budowie wykorzysta technologię Foveros pozwalającą na łączenie kolejnych warstw na jednym chipie. Pozwoli to połączyć pamięci HBM szybkim interfejsem bezpośrednio z GPU, które będzie znajdowało się po nimi. Dobra wiadomość jest taka, że pierwszy produkt z rodziny Xe dla konsumentów powinien pojawić się na rynku już w przyszłym roku.

Intel stawia na komputery przenośne

Patrząc na pozostałe slajdy z prezentacji trudno nie odnieść wrażenia, że Intel skupia się przede wszystkim na komputerach przenośnych i procesorach przeznaczonych dla serwerów. Architektura Ice Lake w litografii 10 nm trafi najpierw do notebooków, razem z nowym układem graficznym. Podobnie będzie w 2020 roku z układami o kodowej nazwie Tiger Lake, które mają mieć jeszcze bardziej usprawnioną architekturę rdzenia. Wbudowany układ graficzny klasy Xe będzie nawet dwukrotnie wydajniejszy niż Gen11 i zapewni wsparcie dla najnowszych technologii wyświetlania obrazu. Może tu chodzić np. o ray-tracing czy obsługę FreeSync.

Intel Ice Lake Tiger Lake plans

Wszystkie te plany przedstawiają się bardzo ciekawie i dają do zrozumienia, że Intel nie zamierza odpuszczać AMD. Przynajmniej w segmentach komputerów przenośnych i serwerów. Nieco inaczej sprawa się ma chyba z procesorami dla komputerów stacjonarnych. Jeśli plotki się potwierdzą, to AMD za 2 tygodnie pokaże układy, które mogą zmienić hierarchię w tym segmencie, a Intel mimo usilnych starań raczej nie będzie miał czym odpowiedzieć. Przynajmniej w tym roku…