wzrost sprzedaży pc 2018
16

Największa kampania marketingowa naszych czasów dobiega końca

Wygląda na to, że Intel na poważnie zaczyna nieco odpuszczać rynek komputerów konsumenckich i zamierza się bardziej skupić na segmencie biznesowym. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie zostanie bardzo mocno ograniczony program Intel Inside, który działa od 26 lat, i który jest formą rabatu dla sprzedawców gotowych komputerów.

Intel Inside to największy projekt marketingowy na rynku PC

Przyznajcie się, kto nigdy nie widział naklejki Intel Inside na komputerze? Obawiam się, że takiej osoby pośród nas zwyczajnie nie ma. Program Intel Inside wystartował w 1991 roku, czyli ponad ćwierć wieku temu i jest jednym z największych projektów marketingowych naszych czasów. Na czym polega, poza przyklejaniem naklejek na obudowę? Otóż Intel oferuje swoim partnerom produkującym gotowe komputery specjalny fundusz marketingowy. W zależności od wielkości sprzedaży, rzeczony producent może otrzymać w rozliczeniu więcej pieniędzy, które mogą być wykorzystane na dokładnie sprecyzowane cele. Te cele to głównie wydatki związane z reklamą. Producenci komputerów zamiast wydawać własne pieniądze, mogli skorzystać ze środków Intela i przy okazji promować też swoją markę.

Intel Inside

Program Intel Inside odniósł ogromny sukces. Po 6 latach od startu, w 1997 roku, z Intelem współpracowało już ponad 1500 partnerów OEM. To głównie dzięki temu programowi, Chipzilla ma dzisiaj niemal 90% rynku konsumenckich komputerów PC. Z czasem poza środkami na marketing, Intel dorzucał największym odbiorcom swoich rozwiązań również specjalne rabaty na procesory czy inne gratyfikacje finansowe. W praktyce oznaczało to, że konkurencyjnym firmom, takim jak AMD, było trudniej sprzedać swoje rozwiązania. Bo jeśli dany producent komputerów, wiedział, że za sprzedaż 10000 systemów z procesorami Intela otrzyma kwotę X, to nie było w jego interesie promować rozwiązań konkurencji. Sprzedając 5000 systemów Intela i 5000 systemów od AMD, zarobi mniej, a wszyscy wiemy, co liczy się w biznesie.

Eldorado dobiega końca

Wiele wskazuje jednak na to, że eldorado powoli się kończy. Z nieoficjalnych jeszcze informacji wynika, że Intel zamierza ściąć program finansowania kampanii Intel Inside o 40 do nawet 60%. W praktyce przekłada się to na kilkaset milionów USD. Te środki trafią teraz na promocję innych rozwiązań firmy skierowanych na rynek profesjonalny, a także poprawią bilans całej spółki. Rynek PC od wielu lat jest w stagnacji i Intel szuka nowych pól rozwoju, aby nie wypaść z gry. Trudno mieć o to do niego pretensję.

Problem jednak w tym, że jeśli producenci komputerów nagle przestana otrzymywać tak wysokie bonusy za stosowanie układów Intela, to będą mieli dwa wyjścia. Albo obetną swoje programy marketingowe i przestaną wydawać tyle na reklamę, albo przerzucą koszty na klientów końcowych. To oznacza, że w przyszłym roku ceny gotowych komputerów zwyczajnie wzrosną i nie będzie to miało nic wspólnego z kosztem komponentów.

Szansa dla AMD?

W kontekście całej tej sytuacji, trudno nie odnieść wrażenia, że może to wpłynąć pozytywnie na rynek. Mniejsze finansowanie ze strony Intela oznacza po prostu bardziej uczciwą konkurencję. Producenci sprzętu pozbawieni zachęty ze strony programu Intel Inside, zaczną korzystać z komponentów, które będą tańsze albo preferowane przez klientów. Nie ma co ukrywać, że najbardziej może na tym skorzystać AMD.

Przykładów na to, że program Intel Inside mógł negatywnie wpływać na dostępność rozwiązań AMD nie trzeba daleko szukać. W październiku zaprezentowane zostały procesory Ryzen Mobile, do dzisiaj zapowiedziano tylko 3 komputery bazujące na tej platformie. Żaden z nich nie jest jeszcze nawet dostępny w Polsce. Intel wprowadzając nowe platformy oferuje na dzień dobry nawet 20-30 modeli różnych producentów. Dysproporcja jest widoczna gołym okiem.

Możliwe jest też, że Intel Inside powoli znika dlatego, że w niektórych procesorach giganta będą montowane układy graficzne AMD. ;-)