intel whiskey lake
9

Intel Ice Lake z iGPU nowej generacji, szykuje się ogromny wzrost wydajności

Wiele wskazuje na to, że procesory bazujące na nowej litografii w 10 nm powoli zaczynają przybierać realne kształty. Intel właśnie opublikował szczegóły budowy nowych zintegrowanych GPU, które będą integralną częścią architektury znanej pod kodową nazwą Ice Lake. Zapowiada się mała rewolucja i ogromny wzrost wydajności.

Sporo ciekawych informacji na temat przyszłości Intela w dziedzinie GPU poznaliśmy na zeszłotygodniowej konferencji GDC w San Francisco, gdzie gigant między innymi pokazał pierwsze rendery swoich dedykowanych kart graficznych oraz zapowiedział duże zmiany w sterownikach. Jednak na karty graficzne zdolne do rywalizacji z NVIDIA oraz AMD poczekamy jeszcze do przyszłego roku, natomiast wcześniej powinny pojawić się odświeżone, zintegrowane iGPU w procesorach Ice Lake, na temat których opublikowany został całkiem obszerny dokument. Wynika z niego kilka bardzo interesujących wniosków, które pokazują skalę zmian jaką Intel planuje w swoich nowych procesorach.

Specyfikacja Intel iGPU Gen11

Intel nie wprowadzał większych zmian do swojej architektury iGPU praktycznie od 2015 roku i premiery procesorów Skylake (Core 6. generacji). Przy okazji premiery układów Kaby Lake dodano obsługę dodatkowych wyjść wideo, ale to w zasadzie wszystko co istotnie zmieniło się w architekturze oznaczonej jako Gen9. W procesorach Ice Lake zadebiutuje iGPU Gen11, które niesie ze sobą znacznie więcej zmian. Co ciekawe będą one dotyczyły też architektury CPU, ale na ten temat nie znamy jeszcze szczegółów, dlatego dzisiaj skupimy się na iGPU.

Jak widać na poniższym schemacie blokowym, nowy procesor graficzny będzie znacznie bardziej rozbudowany niż ten obecny, który posiada maksymalnie 24 jednostki wykonawcze (EU). W wariancie standardowym określonym jako GT2 nadchodzący układ będzie miał aż 64 EU, czyli ponad dwukrotnie więcej. Powinny one być też wydajniejsze, chociażby z tego względu, że teraz iGPU dostanie własną, dedykowaną pamięci cache L3 o pojemności 3 MB.

To jednak nie koniec zmian, w dokumencie, który został opublikowany pojawia się także wzmianka o nowym kontrolerze pamięci. Nadal będzie on dwukanałowy, ale teraz każdy kanał będzie mógł działać niezależnie. Obecna architektura procesorów Intela pozwala w danej chwili na dostęp do jednej komórki pamięci w danym takcie zegara. Nowy układ pozwoli na niezależny dostęp do dwóch komórek, co powinno zmniejszyć opóźnienia i pozostać bez wpływu na przepustowość. Będzie to też znacznie korzystniejsza dla iGPU, które będzie mogło na bieżąco korzystać z pamięci, niezależnie od rdzeni CPU. Tego typu pomysł z powodzeniem od wielu lat realizują procesory AMD i wygląda na to, że Intel wraz z wzrostem liczby rdzeni, idzie tą samą ścieżką.

Różnice w podstawowych parametrach pomiędzy Gen9, a Gen11 jeszcze lepiej przedstawia poniższa tabelka, stworzona na przykładzie najpopularniejszej iteracji GPU – GT2, stosowanej w procesorach dla komputerów stacjonarnych oraz przenośnych. Trudno w tej chwili wyrokować na temat wydajności, ale wygląda na to, że Intel ma nawet szansę przebić to co oferuje AMD ze swoimi APU.

Nowe wersje iGPU i panel sterowników

Przy okazji pojawiła się także zapowiedź nowego panelu sterowników Intela, który ma być bardzie skoncentrowanych na graczach i powoli przygotować wszystkich na premierę dedykowanych kart graficznych. Szczegóły możecie zobaczyć na poniższym wideo, a testy nowego panelu mają rozpocząć się już wkrótce.

Ponadto w najnowszej wersji sterowników pojawiły się wpisy na temat nowych wersji iGPU bazujących właśnie na architekturze Gen11. Wygląda na to, że Intel szykuje całą gamę układów od UHD Graphics 910 (GT1) i UHD Graphics 920 (GT2), przez Iris Plus Graphics 930, a skończywszy na Iris Plus Graphics 950. Może to oznaczać, że w niektórych procesorach pojawią się jeszcze wydajniejsze wersje nowego GPU. Jestem bardzo ciekawy jaki pułap wydajności osiągną nowe iGPU, już jakiś czas temu pisałem, że niedługo najtańsze dedykowane karty graficzne znikną z rynku, bo zwyczajnie nie będą miały racji bytu. Jesteśmy chyba coraz bliżej tego momentu.

źródło: TechPowerUp