Social Media

Instagram z nagraniami wideo już od 20 czerwca? Żegnaj Vine, miło było

TP
Tomasz Popielarczyk
10

Zapewne część z Was kojarzy usługę Vine, czyli społecznościową platformę twórców Twittera działającą zupełnie jak Instagram tylko, że pozwalającą na nagrywanie i udostępnianie wideo. Jeżeli potwierdzą się nieoficjalne informacje, w czwartek Facebook prawdopodobnie ją zabije. A zrobi to w bardoz p...

Zapewne część z Was kojarzy usługę Vine, czyli społecznościową platformę twórców Twittera działającą zupełnie jak Instagram tylko, że pozwalającą na nagrywanie i udostępnianie wideo. Jeżeli potwierdzą się nieoficjalne informacje, w czwartek Facebook prawdopodobnie ją zabije.

A zrobi to w bardoz prosty sposób - dodając funkcje wideo do Instagrama. Taką informację podaje TechCrunch, opierając się na własnych źródłach. Serwis chciał bowiem zdobyć więcej informacji o czwartkowej premierze Facebooka, o której pisałem kilka godzin temu. Wówczas jeszcze wszyscy spekulowali, że ma to być czytnik RSS ukierunkowany na efektywną dystrybucję newsów okraszonych elementami społecznościowymi. Jeżeli źródła serwisu się nie mylą, zobaczymy w to miejsce jednak coś innego.

Vine, czyli protoplasta idei dzielenia się krótkimi, kilkusekundowymi nagraniami w ostatni czasie cieszy się dużą popularnością. Wystarczy spojrzeć na statystyki udostępnień na Twitterze pochodzących z obu aplikacji. W połowie maja br. Vine prześcignął pod tym względem Instagrama i ciągle pnie się ku górze. Oczywiście trzeba tutaj zwrócić uwagę na to, że Twitter przestał faworyzować zdjęcia z platformy Facebooka i już nie wyświetla ich w całości w streamie, co może mu nieco zaniżać statystyki.

Wprowadzenie wideo do Instagrama sprawi, że będziemy mieli zarówno zdjęcia jak i nagrania w jednym miejscu, a więc posiadanie drugiej aplikacji straci sens. Facebook zdaje sobie świadomość z nawyków i postępowań użytkowników, którzy cenią sobie unifikację usług. Unifikacja ta może być zgubą dla Vine, które przecież jest młodym, dopiero się rozwijającym  i zdobywającym popularność produktem. Tymczasem, jak słusznie zauważa TechCrunch, wideo to znacznie atrakcyjniejsza forma dla reklamodawców i naiwnym byłoby z niej świadomie rezygnować. Tymczasem liczba 100 tys. użytkowników coraz bardziej sprzyja podejmowaniu kontaktów marketingowych związanych z Instagramem i, jak sam przyznał Zuckerberg, kusi zainteresowane reklamą wielkie firmy.

Póki co nie znamy żadnych szczegółów dotyczących tej nowości. Prawdę powiedziawszy nie wiemy nawet, czy rzeczywiście wprowadzenie wideo do Instagrama będzie miało miejsce w najbliższym czasie. Osobiście uważam to za bardzo rozsądną i dobrą decyzję, która zaprocentuje ogromnymi korzyściami, tworząc jednocześnie kolejny grunt dla monetyzacji tej platformy. Tylko skoro tak, to co z ukrytymi w kodzie Facebooka przesłankami o RSS i nietypowym sposobem zaproszenia mediów na konferencję? Facebook z całą pewnością potrafi budować napięcie i skupiać na sobie uwagę przed dużymi premierami.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

FacebookinstagramVine