Facebook

Instagram czy Facebook - czego używacie częściej?

KK
Konrad Kozłowski
17

Obracając się w kręgu znajomych, którzy podobnie jak ja robią wszystko by być na bieżąco z nowościami z branży technologicznej ciężko jest zauważyć jaki naprawdę wpływ mają wszystkie te nowinki na "zwykłe" społeczeństwo. Do niedawna nie przypuszczałbym, że Instagram może być określony mianem "podrób...

Obracając się w kręgu znajomych, którzy podobnie jak ja robią wszystko by być na bieżąco z nowościami z branży technologicznej ciężko jest zauważyć jaki naprawdę wpływ mają wszystkie te nowinki na "zwykłe" społeczeństwo. Do niedawna nie przypuszczałbym, że Instagram może być określony mianem "podróbki Facebooka", a spotkałem się z taką opinią już kilkakrotnie. Czy więc rzeczywiście Instagram postrzegany jest jako następca Facebooka i dlaczego? Czy Wy także cześciej zaglądacie na strumień kwadratowych fotek, aniżeli na pełen nowości Newsfeed na Facebooku?

Oczywiście każda osoba, która choć odrobinę powyżej statystycznej interesuje się nowymi technologiami i Internetm nie powiedziałaby, że Instagram jest podróbką Facebooka - przynajmniej mam taką nadzieję. To portale o zupełnie innym pomyśle i nastawione na osiągnięcie innego celu. Ograniczone (jak na razie?) możliwości Instagram nie pozwoliłyby na to, by serwis ten był w stanie przejąć kolejne funkcje Facebooka - udało mu się zrobić to z milionami zdjęć i właśnie dlatego został przejęty, ale uważam że na tym koniec. Poza tym, najbardziej logicznym argumentem będzie po prostu fakt, że Instagram należy do Facebooka, a o tym większość osób po prostu nie wie.

CEO Instagrama, Kevin Systrom, którego mieliśmy okazję ostatnio oglądać podczas konferencji zapowiedzianej przez Facebooka, wcale nieumniejsza jednak osiągnięć niewielkiego do niedawna serwisu. Od momentu przejęcia w 2012 roku liczba użytkowników potroiła się i sięgnęła ponad 130 milionów. W dodatku przy zagrożeniu jakim stał się Vine, Instagram zareagował może nie błyskawicznie, ale skutecznie broniąc swojej pozycji. Na podstawie tych optymistycznych informacji Systrom stwierdził, że przy takim tempie rozwoju Instagram nie tylko przerośnie Facebooka, ale i stanie się największym projektem tego typu na świecie.

Szczerze mówiąc, jest coś co mogłoby faktycznie przemawiać za taką możliwością - ułatwione i błyskawicznie dzielenie się na pozór zwyczajnymi fotkami jest z całą pewnością o wiele atrakcyjniejsze od "suchego" postu na Facebooku. Ale tak naprawdę na tym kończy się przewaga Instagram nad Facebookiem. Baza znajomych i kontakt z nimi za pomocą wiadomości, zdjęć i rozmów to coś czego Instagram najprawdopodobniej oferować nie będzie nigdy. Obecność marek i firm już nie dziwi, ale brak opcjonalnego kontaktu z nimi również jest sporą przeszkodą.

Czy to źle? Raczej nie, ponieważ Instagram nie dzieli z Facebookiem wszystkich celów, lecz stawia sobie własne. To czy jego liczba użytkowników przekroczy ogrom Facebooka jest sprawą otwartą, choć wcale bym się o to nie założył. Facebook zaspokaja większość podstawowych potrzeb jeżeli chodzi o kontakt ze znajomymi i nawiązywanie znajomości, również poprzez dzielenie się zdjęciami. Instagram zajmuje się tylko ostatnim i pomimo tego, że robi to naprawdę dobrze, to może to po prostu nie wystarczyć.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu