instagram checkout
8

Instagram idzie na całość: funkcja nad którą pracowali od dawna już dostępna!

Po wielu miesiącach przygotowań, Instagram doczekał się nareszcie dopracowanego modułu sklepu z prawdziwego zdarzenia. Oto jak działa Instagram Checkout!

Instagram to miejsce w sieci, które ewoluowało najszybciej ze wszystkich serwisów, które na co dzień śledzę. Jako że skupiał się od początku na wizualnej prezentacji — przemiany te widać… jak na dłoni! Wraz ze wzrostem jego popularności od razu mówiło się o tym, że to miejsce które doskonale nadaje się do sprzedaży. Problem polega na tym, że dotychczas firma podchodziła do tematu bardzo ostrożnie, na czym szybko zaczęły korzystać młode firmy. Jak grzyby po deszczu powstawały projekty, które umożliwiały w miarę wygodne zakupy za pośrednictwem platformy. W miarę, bo tak długo jak nie ma pełnego wsparcia i wszystko opiera się na magicznej frazie link in bio, trudno tu mówić o wygodzie z prawdziwego zdarzenia. Ale po wielu miesiącach przygotowań, testów i dodawania kolejnych elementów układanki — Instagram wystartował ze sprzedażą w obrębie platformy z prawdziwego zdarzenia. Powitajcie Instagram Checkout!

Instagram Checkout: zakupy bezpośrednio w aplikacji

Wybrane marki od jakiegoś czasu mogły już oznaczać przedmioty na zamieszczanych w serwisie fotografiach, dodając metkę cenową i oferując zakupy. Była to jednak faza przejściowa — jeżeli kiedyś próbowaliście z tej opcji skorzystać, to doskonale wiecie, że wiązała się ona z zestawem formalności, przejściem na stronę internetową i innymi kombinacjami. Teraz zaś wszystko można załatwiać bez opuszczania aplikacji. Oznaczone artykuły możemy kupić bezpośrednio w programie, po drodze wybierając rozmiary czy warianty kolorystyczne. Zobaczcie sami, jak to wygląda w praktyce:

Jak można się było spodziewać — w pierwszej fazie opcje zakupowe udostępnione zostają najpoważniejszym graczom na rynku. Na Instagramie nie kupimy (póki co) nowej konsoli czy przejściówki do telewizora, ale nowe buty, kurtkę czy kosmetyki — już tak. Wśród kont wspierających nowy sposób zakupów na platformie są m.in. @adidasoriginals, @burberry, @hm, @niketraining, @maccosmetics, @zara i @uniqlo — a ich pełną listę znajdziecie we wpisie przedstawiającym Instagram Checkout. Jak sami twórcy mówią — najtrudniejszy będzie pierwszy zakup, bo to wtedy podawać będziemy wszelkie dane kontaktowe, naszej karty płatniczej itd. Przy kolejnych zakupach wszystko będzie już podane, proces zakupowy ograniczy się zatem do… wyboru przedmiotów i przeklikania przez interfejs.

To właśnie na taki sklep na Instagramie czekaliśmy lata

Nikt chyba nie miał specjalnych wątpliwości do tego, że Facebook nie odpuści i Instagram doczeka się sklepiku z prawdziwego zdarzenia. Jestem w szoku że trwało to tyle lat, ale najwyraźniej było to dla nich na tyle duże przedsięwzięcie, że woleli się do niego solidnie przygotować. I dobrze! Automatycznie jednak małe startupy których działanie opierało się na instagramowych brakach mogą już się powoli żegnać. Ciekawe jak chętnie mniejsze marki podejdą do tematu sprzedaży na Instagramie, kiedy będą już miały możliwość z niej skorzystać: skuszą się mimo oddawania działki obsłudze platformy, czy jednak pozostaną przy klasycznym link in bio?