5

Instagram 6.0 zapowiada się smakowicie

Jedna z najpopularniejszych aplikacji świata zostania pokazana w kolejnej odsłonie. Instagram 6.0 aktualizowany jest na kolejnych telefonach i jak przystało na wersję programu o okrągłej liczbie, użytkownicy otrzymają wachlarz nowych możliwości. Aplikacji kupionej za 1 mld dolarów przez Marka Zuckerberga nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Choć opiera się na dość prostym pomyśle, podrasowania zdjęć dzięki […]

Jedna z najpopularniejszych aplikacji świata zostania pokazana w kolejnej odsłonie. Instagram 6.0 aktualizowany jest na kolejnych telefonach i jak przystało na wersję programu o okrągłej liczbie, użytkownicy otrzymają wachlarz nowych możliwości.

Aplikacji kupionej za 1 mld dolarów przez Marka Zuckerberga nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Choć opiera się na dość prostym pomyśle, podrasowania zdjęć dzięki gotowym filtrom, to po raz kolejny potwierdza regułę, że w prostocie również jest metoda. Użytkownicy urządzeń mobilnych wyposażonych w aparaty pokochali ją od pierwszego wejrzenia, robiąc z niej światowy fenomen.

Choć mogło wydawać się, że w znacznej mierze Instagram zakończył swoją ewolucję, to jednak deweloperzy Marka Zuckerberga będą starali się udowodnić, że nie ma produktu, którego nie można ulepszyć. Właśnie z tego powodu Instagram otrzyma nowe narzędzia, które posłużą do zaawansowanego retuszu. Co nowego zatem pojawi się w wersji 6.0? Po pierwsze otrzymamy możliwość regulacji intensywności nakładanych filtrów. Zmiana ta już na samym początku wprowadza dość dużą możliwości personalizacji naszych zdjęć. Jednak jakby tego było mało, kolejną modyfikacją jest szeroka paleta dodatkowych narzędzi retuszu, takich jak regulacja: jasności, kontrastu, nasycenia, ciepła kolorów, wycieniowania, ostrości i winiety. Trzeba powiedzieć, że opcji regulacji pojawia się naprawdę sporo, jak na aplikację służącą do wrzucania zdjęć jedzenia do Internetu. Mówiąc jednak kompletnie poważnie, to możliwości jakie będzie dawał Intagram 6.0 zapowiadają się imponująco.

Inna sprawa, czy przeciętnemu użytkownikowi aplikacji, będącej częścią imperium Marka Zuckerberga, potrzebna jest, aż tak rozbudowana paleta możliwości. Z drugiej strony jednak, jeżeli można je dołożyć, to czemu by tego nie zrobić? Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Instagrama używać po staremu kompletnie ignorując nowe możliwości. Ci zaś, którzy mają ochotę na zabawę suwakami, mają od tej pory pole do popisu, by pokazać swoje umiejętności obróbki zdjęć.

Aplikacja już pojawiła się AppStorze i w sklepie Google Play. Choć na moim telefonie Instagram nie zaktualizował się automatycznie, to po wyszukaniu go w sklepie Google dostałem możliwość ręcznego update’u. Jak znajdę chwilę, zaraz wrzucę zdjęcia ulepszone za pomocą nowych funkcji.