66

Sprzedawcy z Allegro odradzają usługę InPostu. Do tego firma zanotowała wielkie straty…

Niedawno pisałem, że źle się dzieje w biznesach Rafała Brzoski - problemy pojawiają się jeden po drugim i zaprzątają głowy akcjonariuszy, decydentów firmy oraz analityków. Trudno przy tym stwierdzić, kiedy nad interesami polskiego milionera znów zaświeci słońce - na razie można się dowiedzieć, że InPost zanotował w pierwszym półroczu wielkie straty, a sprzedawcy na Allegro ostrzegają przed usługami tego gracza. Co ciekawe, te informacje nie przeszkodziły inwestorom podbić kurs akcji firmy.

InPost nie ma ostatnio lekko. Na potwierdzenie tych słów przytoczę informacje sprzed kilku dni: operator pocztowy zakomunikował wówczas, że pierwsze półrocze zakończył stratą netto w wysokości ponad 96 mln złotych. Rok wcześniej zanotowano zysk. Skonsolidowane przychody wyniosły blisko 238 mln złotych i były niższe o 12% od zeszłorocznych. Skąd takie tąpnięcie? Przyczyn należy się doszukiwać głównie w utracie kontraktu na obsługę sądów, o czym pisaliśmy niejednokrotnie. Po tych wydarzeniach biznes się posypał, a firma musiała zmienić strukturę przychodów, które przed rokiem opierały się przede wszystkim o dostarczanie przesyłek listowych.

Wzrosty pojawiły się za to w innych obszarach działalności. Przychody z dostarczania paczek paczkomatowych były w okresie styczeń-czerwiec o 57 proc. wyższe niż przez rokiem. Jeszcze wyraźniej wystrzeliły w górę przesyłki kurierskie, które w pierwszym półroczu 2015 r. generowały nieco ponad 3 proc. przychodów firmy. Dziś z tego segmentu pochodzi już co trzecia wpływająca do firmowej kasy złotówka. W ujęciu wartościowym wzrost przychodów z usług kurierskich jest równie imponujący – z 9,1 mln zł przed rokiem do 79,8 mln zł obecnie.[źródło]

Widać transformację InPostu, ale to wiąże się z kosztami, konieczne były odpisy księgowe idące w dziesiątki milionów złotych.

Na straty Inpost spisał niecałe 16,5 mln zł związane z działalnością listową, w związku utratą wartości udziałów w spółce zależnej PGP stracił zaś 39,4 mln zł, a w InPost Finanse – 6,4 mln zł. InPost odpisał też wartość pożyczki udzielonej PGP – 13,2 mln zł.[źródło]

Czy to zaskoczyło, wystraszyło inwestorów? Nieszczególnie – kurs akcji Integera i InPostu wystrzelił i to w imponujący sposób. Skąd ten entuzjazm? Możliwe, że rynek uznał, iż Brzoska najgorsze ma już za sobą, sprostał największym problemom, teraz będzie już tylko lepiej – w drugim półroczu wyniki powinny być znacznie lepsze. Należy przy tym dodać, że Brzoska postanowił przejąć stery w firmie:

Sebastian Anioł złożył 27 września 2016 r. rezygnację z pełnienia funkcji prezesa, pozostając jednocześnie w składzie zarządu spółki. Rada nadzorcza spółki InPost postanowiła powierzyć Sebastianowi Aniołowi funkcję wiceprezesa. Z kolei przewodniczącego rady nadzorczej, Rafała Brzoskę, delegowała do czasowego wykonywania czynności prezesa.[źródło]

Zmiana, która wyjdzie firmie na dobre? Przekonamy się – na razie nie da się ukryć, że Brzoskę czeka sporo pracy. Na giełdzie sytuacja może i się poprawia, ale przed biznesem najtrudniejszy okres w roku. Tymczasem media informują o komunikatach, na jakie można trafić na niektórych stronach sprzedawców Allegro. Oto przykład:

UWAGA!!! W związku z długim czasem doręczenia (nawet powyżej 14 dni) oraz gubieniem przesyłek ODRADZAMY wybór Allegro Polecony InPost. UWAGA!!![źródło]

Usługa Allegro Polecony InPost miała być powiewem świeżości na naszym rynku, Grzegorz ze sporym entuzjazmem pisał o niej parę lat temu. Wydawało się wówczas, że gigant e-commerce i operator pocztowy rozbiją bank, nakręcą rynek, stworzą nową jakość. Od tamtego czasu sporo się jednak zmieniło. Jak na te doniesienia reaguje InPost?

– Z naszych danych nie wynika, żeby przesyłki listowe InPost obecnie średnio znacząco odbiegały od założonych parametrów – przekonuje poproszony przez money.pl o komentarz rzecznik InPost. – Podkreślę średnio, gdyż zdajemy sobie sprawę, że w niektórych przypadkach mogło dojść do opóźnień, co było zauważalne zwłaszcza w sierpniu, zaraz po rezygnacji z listów zwykłych, kiedy notowaliśmy gorsze parametry. Obecnie wróciły już one do normy – zapewnia.[źródło]

Allegro nie chce publicznie karcić swojego partnera, lecz nie ulega wątpliwości, że dla platformy e-commerce jest to kłopot i pewnie będzie naciskać na Brzoskę i spółkę, by jak najszybciej rozwiązała problem – zwłaszcza, że szybkim krokiem nadciąga okres przedświątecznych zakupów. Jeżeli InPost ma się pochwalić dobrymi wynikami po tym sezonie, musi szybko zrobić porządek i przekonać wszystkich, że najgorsze rzeczywiście ma już za sobą.

Źródło wykresów: bankier.pl