0

Roboty Toyoty pomogą w trakcie przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Tokio

Letnie Igrzyska Olimpijskie w Tokio już w przyszłym roku. Stolica Japonii będzie areną zmagać setek olimpijczyków. To także świetny czas, by kraj ten mógł pochwalić się swoimi nowatorskimi rozwiązaniami.

O tym, że porządku w czasie trwania Letnich Igrzysk Olimpijskich Tokio w 2020 r. pilnować będą roboty, wiemy od dłuższego czasu. Perseusbot, bo tak nazwano zautomatyzowanego strażnika, mierzy 167,5 cm wysokości, 61 cm szerokości, 90,5 cm długości i waży 172 kg. Wyposażony w inteligentną kamerę będzie w stanie omijać przeszkody i bezproblemowo pokonywać między innymi płytki przystosowane dla osób niewidomych i niedowidzących, które wyposażone są w wypustki. Więcej o robocie przeczytacie w moim wpisie Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio będą pilnowały inteligentne roboty.

Dziś organizatorzy igrzysk zaprezentowali światu dwa roboty produkcji Toyoty, które pojawią się na tokijskich arenach olimpijskich. W sumie będzie ich 16. Ich zadaniem będzie pomoc osobom na wózkach inwalidzkich, ale z ich usług skorzystają także inni widzowie. HSR (Human Support Robot) i DSR (Delivery Support Robot) oprócz wskazywania miejsc, czy udzielania informacji, będą mogły także dostarczać przekąski i napoje. Przedstawiciele Toyoty wierzą, że tego typu maszyny trafią też do masowej sprzedaży przed 2030 rokiem. Dziś zaprezentowano także specjalny egzoszkielet produkcji Panasonic, który będzie wykorzystywany przez pracowników, np. lotnisk, czy stacji kolejowych. Power Assist Suit, zdaniem twórców, podnosi możliwości udźwigu dorosłego człowieka o 20%, co pozytywnie wpłynie na podnoszenie i przenoszenie cięższych przedmiotów.

Ciekawostką są też olimpijskie metale. Japoński Komitet Olimpijski wyszedł z inicjatywą by na igrzyskach w Tokio na szyjach najlepszych olimpijczyków zawisły medale z odzysku. A dokładniej — z metali odzyskanych z małej elektroniki, która zalega w domach Japończyków. Będąc ostatnio w Japonii miałem okazję przyjrzeć się, w jaki sposób rozbierane były stare smartfony — obsługa korzystała z manualnych urządzeń, które krok po kroku wypychały z obudów poszczególne komponenty, które trafiały do odpowiednich pojemników, a w ostateczności trafią do przetopienia.

Zobacz też: Japończycy chętnie oddali elektronikę na poczet medali olimpijskich

Źródło: Informacje prasowe