52

[IFA2013] Samsung dostarcza – nowy Galaxy Note, Samung Gear i nowy Galaxy Tab 10.1

Samsungowi udało się przedrzeć do świadomości klientów jako firma, potrafiąca zarówno zawalczyć w segmencie, w którym cena jest najistotniejsza, jak i wśród produktów z najwyższej półki. Jeszcze parę lat temu nie wydawało się możliwe, żeby urządzenia koreańskiego producenta były w stanie podjąć wyzwanie, i w bezpośrednim starciu konkurować ze sprzętami Apple czy Sony. A jednak […]

Samsungowi udało się przedrzeć do świadomości klientów jako firma, potrafiąca zarówno zawalczyć w segmencie, w którym cena jest najistotniejsza, jak i wśród produktów z najwyższej półki. Jeszcze parę lat temu nie wydawało się możliwe, żeby urządzenia koreańskiego producenta były w stanie podjąć wyzwanie, i w bezpośrednim starciu konkurować ze sprzętami Apple czy Sony. A jednak – konferencja Samsung Unpacked, która odbyła się w przededniu targów IFA, utwierdza w przekonaniu, że miejsce na rynku zostało wywalczone zasłużenie.

Smartwatch, którego naprawdę Chcecie

Zacznę od nowości, która zrobiła na mnie największe wrażenie. Samsung Gear czyli smartwatch, albo inteligentny zegarek, jeżeli nie znosicie angielskich naleciałości w języku polskim.

Pierwsze wrażenie – jest duży. Ekran Super AMOLED o przekątnej 1,63 cala, i rozdzielczości 320×320 robi swoje. Urządzenie napędza procesor taktowany z częstotliwością 800MHz. Do tego pół gigabajta RAMu i 4GB pamięci. Bebechy rodem ze smartfonów sprzed zaledwie dwóch lat.

Wydaje mi się, że Samsungowi w końcu udało się stworzyć produkt, który wydaje się faktycznie przydatny, nie będący tylko szpanerskim gadżetem. Oczywiście mamy standardowy zestaw funkcji, będący podstawą smartwatcha czyli notyfikacje. Jednakże Gear staje się czymś więcej, dzięki możliwości nagrywania filmów i prowadzenia rozmów.

W bransolecie znajduje się aparat 1,9 megapixela, który może również nagrywać filmy w 720p. Dzięki temu możemy szybciej uwiecznić momenty, do tej pory nie do „złapania”. Mając zegarek zawsze przy sobie, nie musząc sięgać do kieszeni, odblokowywać telefonu, potencjalnie stajemy w obliczu rewolucji, na którą wydawało się, że musimy czekać, aż przyjdzie z Google Glass.

 









 

Natomiast rozmowy są możliwe dzięki wbudowanemu głośnikowi i mikrofonowi. O ile jestem sceptyczny co do zapewnień Samsunga, że będziemy mogli prowadzić konwersjację, robiąc coś jednocześnie (nie wydaje się możliwe, żeby trzymając urządzenie daleko od ucha i ust było to komfortowe), tak przykładanie ręki z zegarkiem do twarzy wcale nie wydaje mi się abstrakcyjne.

Chociaż Galaxy Gear jest spory gabarytowo, to jest dosyć lekki. Urządzenie będzie kompatybilne z Samsung Galaxy SIII i SIV, Samsung Galaxy Tab 10.1 2014 Edition, a także Galxy Note 2 i Galaxy Note 3. Bateria ma wytrzymać ponad 25 godzin.

Ceny nie podano, ale już wiemy, że urządzenie zadebiutuje już 25 września. Prawdopodobie możemy spodziewać się, że za Gear słono zapłacimy – okolice 200 euro to rozsądny szacunek.

Smartfon, który pozwala na prawdziwy multitasking

Drugą nowością, jaką zaprezentował Samsung, jest Galaxy Note 3. Koreańczycy bardzo silnie stoją na rynku dużych telefonów (zahaczających już o segment phabletów). Nowe urządzenie jest rozwinięciem idei, w którą postanowiono zainwestować już jakiś czas temu.

Pierwszy szok – Galaxy Note 3 ma skórzaną obudowę. Niczym prawdziwy notes, tylnia część urządzenia jest obita materiałem (wydaje się sztuczne, jak się okazało po dotknięciu). Podczas krótkiej styczności ze sprzętem wrażenia były bardzo pozytywne – Note 3 daje bardzo ekskluzywne odczucia. Zastanawiam się jednak, jak będzie ze starzeniem się powłoki. Podejrzewam, że może się mocno brudzić.

Poza tym zaprezentowano nowy system komend, który pozwala na proste i szybkie robienie notatek, otwieranie małych aplikacji w oknach, a także nowe możliwości dla dzielenia ekranu, które pozwalają operować na dwóch tych samych programach. Możemy więc prowadzić dwie dyskusje na raz.

Poza tym specyfikacje: 5,7 calowy ekran Full HD, Super AMOLED, cztero-rdzeniowy procesor 2,3GHz (w wersji z LTE), 13 megapixelowa kamera, 3GB pamięci RAM, a także obsługa paięci micro SD. Całość będzie napędzał Android 4.3 JellyBean. Co ważne, zastosowano baterię 3,200 mAh, co pozwoli na wydłużenia czasu działania urządzenia.

Do tego cały szereg dodatków, jak Samsung Knox, dbający o bezpieczeństwo naszego smartfona. My Magazine, agregat treści w rodzaju Flipboarda czy S Finder, rozbudowana wyszukiwarka. Samsung naprawdę oferuje dużo, jeżeli chodzi o tak zwaną „wartość dodaną”. Premiera? Jeszcze w tym miesiącu, razem z Galxy Gear – 25 września.

Tablet ze skórką

Ostatnią nowścią, jaką zaprezentowano, był Samsung Galaxy Note 10.1 2014 Edition. Jest to ulepszona wersja znanego i (w pewnych kręgach) lubianego urządzenia. Nawiązuje ono do Galaxy Note 3 – obydwa sprzęty mają skórzany tył obudowy, znajdziemy w nim te same „bajery” ułatwiające obsługę, czyli obsługę wielu okien, notatek i tym podobnych.

Szczerze powiem, że akurat nowy tablet zrobił na mnie najmiejsze wrażenie. Trzeba jednak przyznać, że z Galaxy Note 3 stanowiłby wspaniały zestaw.

Samsung jest na fali

Koreańska firma bardzo dobrze się zaprezentowała. Pokazali, że są w stanie nie tylko odpowiadać na poczynania konkurencji, ale dojrzeli już do tego, żeby samemu kreować rynek. Eksperyment ze skórą może obrócić się na ich niekorzyć, jeżeli nie przeprowadzili odpowiednich badań, jeżeli chodzi o zużycie materiału. Z drugiej strony – kiedy wydawało się, że pola do manewru są stosunkowo ograniczone, Samsung zdecydował się na odważny ruch. Należą się za to brawa. No i za Galaxy Gear.