7

Ich plan jest bardzo prosty – całe Google na twoim nadgarstku

Trzy miesiące temu Google przedstawiło swoją wizję ubieralnych technologii. Android Wear jak na razie nie ma rywala w postaci gotowego produktu od Apple czy Microsoftu, dlatego ma sporą szansę stać się szybko numerem jeden. Zamówienia na LG G Watch oraz Samsung Gear Life można składać już od dzisiejszego wieczora (czasu US). Czy to początek drogi […]

Trzy miesiące temu Google przedstawiło swoją wizję ubieralnych technologii. Android Wear jak na razie nie ma rywala w postaci gotowego produktu od Apple czy Microsoftu, dlatego ma sporą szansę stać się szybko numerem jeden. Zamówienia na LG G Watch oraz Samsung Gear Life można składać już od dzisiejszego wieczora (czasu US). Czy to początek drogi na szczyt?

Google zrobiło to co mogło zrobić najlepiej – umieściło na tym niewielkim ekraniku wszystko co znamy i lubimy na smartfonach z Androidem oraz w przeglądarce Chrome. Mowa przede wszystkim o Google Now, czyli udzielaniu odpowiedzi na pytania, których jeszcze nie zadaliśmy.

Google Now w miniaturowej formie

Podczas dzisiejszej konferencji mogliśmy obejrzeć dość szerokie demo pokazujące możliwości systemu Google dla zegarków. Ekran główny to naturalnie przede wszystkimi prezentacja aktualnej godziny (to w końcu zegarek). Bardzo ważne jest jednak to, że zmiana tarczy wpływa również na to, jak prezentowane są inne informacje. Dla przykładu, gdy wybierzemy motyw klasyczny (cztery cyfry) , w tle ujrzymy przyjemną tapetę, jednak gdy zdecydujemy się na tarczę nieco bardziej rozbudowaną, to wolne przestrzenie w wybranych obszarach będą zawierać dodatkowe informacje. Na przykład trzyliterowy skrót lokalizacji do której się wybieramy samolotem. Bardzo szybko można także „uciszyć” zegarek krótkim gestem ku dołowi na ekranie głównym i w ten sam sposób uruchomić powiadomienia z powrotem. Moim zdaniem fizyczny przycisk byłby nieco lepszym rozwiązaniem, gdyż nie wymagałby akcji spoglądania i akcji na ekranie dotykowym.

1

0

Nawigacja po systemie odbywa się za pomocą gestów poziomych i pionowych. Wykonując gesty w orientacji wertykalnej będziemy przełączać się pomiędzy kolejnymi kartami, bowiem właśnie tak prezentują się aplikacje na tej platformie (nawiązanie do Google Now?). Jeżeli wykonamy poziomy gest w prawym kierunku będziemy mogli zapoznać się z dodatkowymi, obszerniejszymi danymi wewnątrz aplikacji. Na przykład w pogodynce przejrzymy prognozę pogody na kolejne dni. Bez problemu odbierzemy połączenie głosowe, jak i je odrzucimy. Wysłać można również krótką wiadomość o naszej niedyspozycyjności. Nie zabrakło opcji sterowania odtwarzaczem muzyki, gdzie również doświadczymy niezwykle płynnych animacji i szybkiego przełączania się pomiędzy kolejnymi ekranami-kartami.

„Machnij” lub powiedz

Jednak to nie koniec, ponieważ Google słynie z naprawdę dokładnej technologii rozpoznawania mowy – dodawanie notatek, tworzenie przypomnień, poszukiwanie informacji – to wszystko możemy zrobić wydają polecenia głosowego. Nie obyło się bez delikatnych niedociagnięć, ale biorąc pod uwagę okoliczności w jakich nowości były przedstawiane i tak jestem pod wrażeniem jak jest to skuteczne. Na ten moment najwidoczniej wspierany jest jedynie język angielski, podobnie jak w Google Now.

6

5

Pod koniec sekcji poświęconej Android Wear Google wspomniało o funkcjach fitness. Najwyraźniej ten obszar zamierzają oddać deweloperom do zagospodarowania, ale “out of box” zegarki mają wspierać funkcję zliczania pokonanych kroków oraz mierzenia tętna (o ile zegarek jest wyposażony w odpowiedni sensor). Nie jest to żadna rewolucja czy kluczowa funkcja smartwatchy z Android Wear, przynajmniej na razie. Szczerze mówiąc jestem nieco tym faktem zaskoczony, tym bardziej że tak wiele mówi się o planach Apple w tej kategorii. Można więc najwyraźniej założyć, że każda z firm ma swoją własną wizję najbliższej przyszłości dla smart-zegarków.

Android Wear coraz bliżej klientów

8

7

Google ogłosiło, że obok LG G Watch i Moto 360 od Motoroli do gry wkracza produkt Samsunga – Gear Live. Doczekaliśmy się także zapowiedzi wprowadzenia zegarków do sprzedaży. Od dzisiaj można składać zamówienia przedsprzedażowe na urządzenia Samsunga i LG, zaś produkt Motoroli trafi na rynek “później tego lata”. Na tę informację obecni na sali odpowiedzili długim “bu” i nic w tym dziwnego, w końcu na oficjalną premierę smartwatcha z okrągłym ekranem czekamy już naprawdę długo, “żywiąc się” jedynie skrawkami dostępnych informacji.

Wygląda na to, że karuzela ruszyła. Google wsiada na nią jako pierwsze i choć nie zrobiło kolokwialnie mówiąc “szału” to mocno wkroczyło na rosnący rynek. Czy zasada “kto pierwszy, ten lepszy” znajdzie tu zastosowanie?