25

ICANN dał zielone światło. Od 12 stycznia można aplikować o stworzenie nowej domeny globalnej. poland.canon zamiast canon.pl?

Rynek domeniarski na świecie zrobi się już niedługo przezabawnym miejscem, a świeży powiew może przypominać huragan. ICANN wyraził zgodę na stworzenie nowych gTLD, czyli domen nawyższego poziomu. Ma ich powstać od 300 do nawet tysiąca. Od .car, lub .bank, aż po domeny marek – dla przykładu, Canon już zdeklarował zainteresowanie domeną .canon . Możliwości dawane […]

Rynek domeniarski na świecie zrobi się już niedługo przezabawnym miejscem, a świeży powiew może przypominać huragan. ICANN wyraził zgodę na stworzenie nowych gTLD, czyli domen nawyższego poziomu. Ma ich powstać od 300 do nawet tysiąca. Od .car, lub .bank, aż po domeny marek – dla przykładu, Canon już zdeklarował zainteresowanie domeną .canon .

Możliwości dawane przez nowe TLD są nieograniczone i wcale nie zdziwiłbym się, gdybyśmy niedługo zobaczyli np. witryny pod adresami takimi jak ipad.apple, docs.google, czy tez panda.fiat. A to tylko oczywiste przykłady, gdyż ludzką kreatywność już mogliśmy oglądać na przykładzie państwowych TLDeków – od .me i .tv, aż po delicio.us.

To co najbardziej mnie ciekawi, to jak szybko rynek domeniarski poradzi sobie z pochłonięciem potencjalnie dochodowych domen w nowo powstałych i dostępnych komercyjnie TDLekach? A raczej, czy przypadkiem się taką próbą nie zadławi – raz zwiększona ilość TLDeków w przyszłości może dalej rosnąć.

Wyczyszczenie listy domen .com czy .pl, z co bardziej interesujących kąsków to jedno, ale zrobienie tego z kolejną setką TLDeków to zupełnie inna historia.

ICANN po raz pierwszy ogłosił te plany trzy lata temu – teraz oficjalnie stały się rzeczywistością, a chętni aby zająć swoją markę, czy zainwestować w jakiegoś generyka mają trzy miesiące od 12 stycznia do 12 kwietnia 2012 roku, aby aplikować za jedyne 150 tys. dolarów.