huawei matebook
59

Rok Linuxa nadszedł. Laptopy Huawei Matebook z Linuxem

Obecna sytuacja na linii USA - Chiny jest na tyle niestabilna, że Huawei woli nie opierać się wyłącznie na dobrej woli Departamentu Handlu USA i już teraz zaczyna sprzedaż komputerów z preinstalowanym Linuxem.

Najlepsze rozwiązanie w obecnej sytuacji

Nie jest wielką tajemnicą, że Huawei obecnie korzysta z tymczasowej zgody na współpracę i handel z amerykańskimi partnerami. Ta wkrótce się skończy i na razie trudno stwierdzić, czy uda się ją przedłużyć czy też wprost przeciwnie. Obecnie to wielka tajemnica dla każdego. Z tego też względu Huawei uznał, że wypada już się zabezpieczyć na taki wypadek i uniezależniać od dostarczanego z USA oprogramowania czy hardware’u. W temacie smartfonów mamy AOSP i Harmony OS, z kolei w przypadku laptopów producent rozpoczął nowy rozdział w Chinach.

Sprawdź też: Dlaczego Microsoft chce Linuxa w Windowsie?

Na temat pójścia w kierunku Linuxa pisałem kilka miesięcy temu i na szczęście producent zamierza iść właśnie tą ścieżką. W oficjalnym chińskim sklepie internetowym VMall.com pojawiły się laptopy Matebook X Pro, Matebook 13 i Matebook 14 z preinstalowaną jedną z dystrybucji Linuxa. Nie zabrakło również zmiany przycisku z logo Windowsa na klawisz z napisem Start. Niestety, na razie dostępność tych urządzeń została ograniczona do Państwa Środka, ale jestem przekonany, że wkrótce zawitają także do Europy.

Huawei zdecydował się na wybór Deepin jako preinstalowanego systemu. Jest to oprogramowanie pochodzenia chińskiego i warto dodać, że cały kod źródłowy możemy znaleźć na GitHubie. Oczywiście jest dostępna angielska wersja, ale wątpię, że na europejskich rynkach pojawi się akurat to oprogramowanie. Przede wszystkim chodzi tu o wsparcie dla większej liczby języków i tu odpowiednią opcją wydaje się, np. Ubuntu. Jeszcze ciekawiej by było, gdyby producent zadbał o wsparcie dla jeszcze większej liczby dystrybucji Linuxa.

Przeczytaj również:

W samym Deepin szczególnie ciekawie prezentuje się funkcja Cloud Sync. Pozwala na synchronizowanie wszystkich ustawień, włączając w to ustawienia VPN, dźwięku, tapet czy ustawienia docka.

Huawei wciąż pozostaje w walce

Niewątpliwie taka zmiana u Huawei może zostać ciepło przyjęta przez rynek. Szczególnie na rynku dla profesjonalistów wersje z preinstalowanym Linuxem mogą cieszyć się sporym zainteresowaniem, skoro firma od początku stawia na naprawdę atrakcyjne ceny laptopów. Moim zdaniem to będzie ciekawa alternatywa dla dużo droższych rywali od Della czy Lenovo.

Wygląd ekranu domowego Deepin

Mam nadzieję, że do Polski wkrótce trafią te nowe komputery Huawei z Linuxem. W dłuższej perspektywie mogą naprawdę świetnie wyjść na uniezależnieniu się od amerykańskich partnerów, choć trzeba zaznaczyć, że będzie to oznaczało poważne straty po stronie Microsoftu czy Google. Taki już jednak urok wojny handlowej, w której każda ze stron musi ucierpieć.

źródło: Forbes