18

Może i Huawei nie ma usług Google, ale ma za to ładowarkę 135 watów

Mimo ciągłych problemów na rynku mobile, Huawei nie zwalnia tempa i dalej chce popychać branżę do przodu. Certyfikat dostała właśnie 135-watowa ładowarka chińskiego producenta.

Skok z 65 do 135 watów

Na pewno zauważyliście, że producenci ścigają się nie tylko na wielkość matryc w aparatach do smartfonów. Z uwagi na brak rewolucji w świecie baterii idą w nieco inną stronę i choć telefony nie będą dłużej działać na jednym ładowaniu, to szybciej je naładujemy. Dużo szybciej. Pamiętacie 120-watową ładowarkę Xiaomi? Ktoś prędzej czy później musiał zrobić szybszą i wygląda na to, że jest to Huawei.Sam producent zanotuje przy okazji dość duży przeskok, oferował bowiem do tej pory ładowarkę 66-watową. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w pierwszej połowie roku, wraz z premierą Huawei P50 powinniśmy otrzymać ładowarkę 135-watową. Dostała ona właśnie certyfikat chińskiej agencji 3C. Kostka będzie obsługiwać ładowanie od 5 V/ 3 A do 20 V / 6,75 A, co przełoży się właśnie na moc 135 watów. Pozostaje czekać na informacje jak będzie wyglądał czas ładowania samego smartfona, ale jedno jest pewne – będzie bardzo szybko.

W przypadku 120 watów Xiaomi, według zapewnień producenta smartfon z baterią o pojemności 4500 mAh miał ładować się do pełna w zawrotne 23 minuty, a 41% naładowania osiągać w zaledwie 5 minut. Testy serwisu Android Authority pokazały, że od zera do setki Xiaomi Mi 10 Ultra z bateriami o łącznej pojemności 4500 mAh naładował się w 21 minut. W trzy minuty osiągnął natomiast 25%.

źródło