54

HTC, dawaj już te One dopóki jeszcze nie jest za późno!

Na HTC One czekamy już zdecydowanie za długo, a przynajmniej ja się niecierpliwię. Pierwotnie telefon ten miał wylądować na rynku już w marcu tego roku. Czekam i czekam cierpliwie, i poczekałbym nawet jeszcze dłużej, bo telefon mi się niesamowicie podoba, ale mi się umowa zaraz kończy! Moim skromnym zdaniem HTC robił i robi w dalszym […]

Na HTC One czekamy już zdecydowanie za długo, a przynajmniej ja się niecierpliwię. Pierwotnie telefon ten miał wylądować na rynku już w marcu tego roku. Czekam i czekam cierpliwie, i poczekałbym nawet jeszcze dłużej, bo telefon mi się niesamowicie podoba, ale mi się umowa zaraz kończy!

Moim skromnym zdaniem HTC robił i robi w dalszym ciągu najlepsze smartfony na rynku. Seria Desire była piękną sprawą i nigdy nie zrozumiałem, jak tandetnie wykonane smartfony Samsunga mogły przypaść komukolwiek do gustu i dlaczego w tamtych czasach w ogóle je kupowano. Na chwilkę zejdę z tematu i powiem, że teraz jest trochę lepiej, ale w dalszym ciągu razi mnie, jak tanio może wyglądać telefon za 2500zł (do ciebie pieję SGSIII!). Nie wspomnę o nakładce HTC Sense, która sprawiała, że interfejs nabierał rumieńców, zwłaszcza w czasach wczesnych, upośledzonych wersji Androida.

Później firma złapała lekką zadyszkę i zanim ktokolwiek się zorientował, nagle HTC niemalże przestało się liczyć na rynku smartfonów. Z głównego gracza, stali się egzotyką. Nawet Nokia jest w tej chwili bardziej widoczna. Finowie przetrwali przez analogiczny okres „posuchy”, a nawet nie robili dobrych telefonów! Natomiast HTC nie przestał robić porządnego sprzętu, po prostu wykończył go brak marketingu, co jest po prostu smutne.

iPhone nie musi się reklamować już od dawna, bo jest symbolem. Samsungowi udało się zbudować pozycję urządzeń, które są szybkie i nowoczesne, Sony robi urządzenia stylowe, chociaż w kwestii technologii jest pół kroku do tyłu. Nokia stara się teraz forsować obraz „trzeciej drogi”, czyli Windows Phone (świetna reklama „Don’t Fight. Switch). Ciężko będzie HTC znaleźć sobie tutaj miejsce, tym bardziej że jako jedyni nie mają marki. Co z tego, że robią super telefony, skoro nikt o nich nie wie?

Mam nadzieję, że nowe modele uratują HTC. Na zachodzie pojawiły się już pierwsze recenzje. Redaktor serwisu Venturebeat rozpływał się w zachwytach i stwierdził, że One to „rzadki kawałek technologii, który nagle sprawia, że wszystko staje się mniej interesujące”. Gizmodo stwierdza, że to „najlepszy telefon  Androidem”. To brzmi trochę jak moje zachwyty, chwilę po odebraniu HTC Desire HD dwa lata temu. Od pewnego już czasu rozglądałem się za urządzeniem, które łączyłoby design godny produktów Apple z „nie byciem produktem Apple”.

Póki co w Polsce HTC One znajdziemy na stronie T-Mobile (ale tylko dla klientów indywidualnych). Rzecznik prasowy Play chwali się dzisiaj na Facebooku, że smartfony te wjechały do magazynu. Orange i Plus natomiast wietrzą magazyny, pozbywając się resztek modeli z zeszłego roku. One X jest dostępny za 1zł w internetowym sklepie pierwszego z wymienionych operatorów, podczas gdy jeszcze niedawno brakowało go w ogóle w ofercie. Widocznie znalazło się kilka zalegających modeli.

Mam nadzieję, że nie będzie problemów z dostępnością, bo niedługo kończy mi się umowa. Trafiłem na dobry czas i mam straszną chrapkę na HTC One. Plus cichą nadzieję, że ten model uratuje tonącą firmę.