25

T-Mobile miał dość moich narzekań i odświeżył kultową markę Heyah. Co z tego wyszło?

We wszystkich moich dotychczasowych porównaniach ofert submarek Orange, Play, Plus i T-Mobile, zawsze kiedy dochodziłem do oferty Heyah narzekałem, że w zasadzie nie ma o czym pisać, bo marka została zapomniana przez T-Mobile i od kilku lat znacznie już odbiegała od standardów rynkowych. W końcu się to zmieniło, mamy już nową, mocno odświeżoną ofertę - Heyah 01.

T-Mobile przejęło dwie znaczące marki, które zapadły w naszej pamięci niestandardowym podejściem na polskim rynku. Każdy pamięta darmowe 5-sekundówki w Erze czy pojawienie się ich submarki Heyah, która była pierwszą tańszą alternatywną (w 2006 roku, kiedy jeszcze standardem był koszt SMS-a na poziomie około 20 groszy, pomiędzy klientami Heyah koszt ten wynosił 3 grosze) ofertą wśród naszych głównych telekomów i wyznaczyła kierunek dla pozostałych operatorów, na zatrzymanie klientów uciekających od ofert głównych marek.

Dziś submarki są taką poczekalnią u wszystkich operatorów – Nju Mobile, Red Bull Mobile czy Plush pozwalają korzystać nadal z zasięgu Orange, Play czy Plus czy z wygody abonamentu bez zobowiązania, ale o wiele taniej niż w abonamentach w ofercie głównej.

Co zrobił T-Mobile z Heyah po przejęciu Ery? W zasadzie tylko raz zdecydowali się na rewolucję w jej ofercie. Dwa lata po pojawieniu się na rynku submarki Orange Nju mobile z rewolucyjną ofertą na tamte czasy, w 2015 roku udostępnili ofertę Heyah z pierwszym nielimitowanym transferem danych w pakiecie Smart XL, którą od razu pod lupę wziął UOKiK i 3 lata później nakazał T-Mobile zwrócić poniesione za nią przez klientów koszty za niejasny przekaz reklamowy.

To był moment, w którym T-Mobile odpuścił sobie tę submarkę, przynajmniej w ofercie abonamentowej, która jeszcze kilka dni temu wyglądała tak:

Czyli gorzej niż pięć lat temu, jeszcze w 2015 roku!

Nowa oferta Heyah 01

Na szczęście T-Mobile postanowiło w końcu odświeżyć ofertę Heyah i dostosować ją do obecnych standardów rynkowych, a nawet je w pewien sposób przełamać, jak niegdyś pierwsze Heyah.

Z 19,5 zł miesięcznie klienci wybierający teraz subskrypcję w Heyah, mogą korzystać z nielimitowanych rozmów stacjonarnych i komórkowych, nielimitowanych wiadomości SMS/MMS oraz 20 GB transferu danych w miesiącu.

Za 19 zł miesięcznie podobna opcja kosztuje w nju mobile, ale tylko w duecie. Najtańsza pojedyncza oferta kosztuje 29 zł miesięcznie. Podobnie w Plush – 20 zł na głowę w duecie, osobno – 25 zł. W Red Bull Mobile 30 zł, a w Virgin Mobile 29 zł.

Tak więc, Heyah ma obecnie najtańszą ofertę wśród submarek „wielkiej czwórki”, ale żeby nie było tak kolorowo, mamy tu mały haczyk w postaci ograniczenia czasowego.

W subskrypcji Heyah 01 gwarantujemy Ci, że nie zmienimy warunków oferty przez rok. Po 12 miesiącach Opłata Subskrypcyjna będzie pobierana za każdy Okres Rozliczeniowy (30 dni), chyba że Heyah zdecyduje przedłużyć powyższe warunki lub wprowadzi inną zmianę pozytywną.

Niemniej to nadal cwane i perspektywiczne zagranie ze strony T-Mobile. 12 miesięcy to dużo, w tym czasie wdrożona zostanie już na szeroką skalę nowa technologia 5G, a wraz z nią podrożeją obecne oferty. Heyah będzie mogła komunikować nadal swoją ofertę jako taką, której koszt jest taki sam jak przed rokiem. I myślę, że taki był właśnie zamysł, takiego a nie innego skonstruowania tej nowej oferty Heyah. Można się tu nawet pokusić o stwierdzenie, że to pierwsza podwyżka na polskim rynku telko ogłoszona 12 miesięcy przed jej wprowadzeniem.