16

Hearthstone, fantastyczna karcianka Blizzarda debiutuje na Androidzie

Po wielu miesiącach oczekiwania wirtualna karcianka Blizzarda w końcu trafia do sklepu Google Play, a konkretnie na tablety z Androidem. Co szczególnie istotne, gra od samego początku będzie dostępna w języku polskim. Trwają również prace nad przeniesieniem gry na inne mobilne platformy – w tym smartfony. Hearthstone na Androidzie Pierwsze zapowiedzi Hearthstone dla Androida pojawiły […]

Po wielu miesiącach oczekiwania wirtualna karcianka Blizzarda w końcu trafia do sklepu Google Play, a konkretnie na tablety z Androidem. Co szczególnie istotne, gra od samego początku będzie dostępna w języku polskim. Trwają również prace nad przeniesieniem gry na inne mobilne platformy – w tym smartfony.

Hearthstone na Androidzie

image (6)

Pierwsze zapowiedzi Hearthstone dla Androida pojawiły się już na tegorocznym Blizzconie (a nawet trochę wcześniej). Zdobywająca bardzo szybko popularność karcianka działa póki co jedynie w Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii, ale w ciągu kilku dni zostanie udostępniona całemu światu. Zanim to się stanie, możemy jedynie podziwiać ją w sklepie Google Play, gdzie mimo dostępnego polskiego języka, nie jest dostępna dla naszego kraju. Grę będzie można zainstalować wyłącznie na tabletach z Androidem. Wydana wersja pozwoli zainstalować również najnowsze rozszerzenie „Goblins vs Gnomes” dodające 120 nowych kart.

Nowe ikonki powiadomień Google+

2014-12-16_084715

Subtelna zmiana w usługach Google’a. Od teraz towarzyszyć nam będą nowe ikonki powiadomień z serwisu społecznościowego. Standardowy dzwoneczek został zastąpiony przez nieco mniejszą wersję otoczoną okrągłą, szarą ramką. W momencie otrzymania nowego komentarza czy plusa zobaczymy tutaj czerwoną ikonkę z liczbą wewnątrz. Na moje oko wygląda to gorzej, choć na pewno jest bardziej czytelne. A jak Wam się podoba?

Prawnicy Sony grożą mediom

sony_pictures_logo

Prawnicy Sony rozsyłają listy do dużych redakcji technologicznych, w których przestrzegają przed konsekwencjami informowania o danych, które wyciekły z serwerów firmy po ostatnim ataku. Dziennikarze mają przestać pobierać udostępnione przez włamywaczy paczki i analizować ich zawartość. W przeciwnym wypadku zostaną pociągnięci do odpowiedzialności za poniesione przez Sony straty. Ktoś tutaj nieźle popłynął i przy okazji chyba zapomniał o fundamentalnych prawach mediów. Na szczęście nic nie wskazuje na to, by duże redakcji (The Verge, NYT, Re/Code, Gawker) się ugięły. Pełną treść listu znajdziecie tutaj.