7

HBO podpisało 5-letni kontrakt z George’m R.R. Martinem, powstanie wiele nowych produkcji

gra o tron
George R.R. Martin podpisał nową umowę z HBO, na mocy której przez kolejne 5 lat będzie współpracował przy tworzeniu nowych seriali bazujących na jego książkach. Mowa tu głównie o świecie, który znamy z bijącej rekordy popularności Gry o Tron.

HBO zaleje nas produkcjami z Westeros

George R.R. Martin bez wątpienia osiągnął ogromny kasowy sukces za sprawą swojej sagi Pieśń Lodu i Ognia, nawet pomimo faktu, że ta nie została jeszcze ukończona, a ostatnia książka z cyklu została wydana niemal 10 lat temu. Prace nad 6. tomem – Wichry Zimy cały czas trwają i choć autor zarzeka się, że ma już napisane setki stron, to jak do tej pory nie jest w stanie określić przypuszczalnej daty premiery. Nie przeszkadza mu to jednak w pracach nad kolejnymi seriami bazującymi na tym uniwersum, nad którymi będzie pracował przez kolejne 5 lat na mocy umowy z HBO wartej około 50 mln USD.

Fani pisarza raczej z takiego obrotu spraw nie będą zadowoleni, ale miłośnicy Westeros raczej nie powinni mieć powodów do narzekania. W tej chwili trwają już zaawansowane prace nad nowym serialem – House of the Dragon, który przedstawi historię rodziny Targaryenów dziejącą się mniej więcej 200 lat przed wydarzeniami z Gry o Tron. Premiera tego 10 odcinkowego serialu planowana jest na przyszły rok. To jednak dopiero początek, w przygotowaniu jest przynajmniej 5 kolejnych produkcji, nad którymi pracować między innymi sam Martin.

Spin-offy Gry o Tron

źródło: Culture Crave

Wśród najbardziej zaawansowanych projektów jest serial „Dunk i Jajo”, który bardzo chce zrealizować HBO. Fabuła bazuje na opowiadaniach opisujących przygody rycerza Duncana Wysokiego i jego giermka Jajo, które miały miejsce kilkadziesiąt lat przed wydarzeniami z Gry o Tron. Kolejny serial to „9 podróży”, czyli historia Corlysa Varleona, znanego podróżnika w Westeros, którego poznamy w serialu House of the Dragon. Kolejne dwie produkcje są jeszcze w fazie konceptu. „Zapchlony Tyłek” to serial, który miałby się rozgrywać w dzielnicy o takiej samej nazwie w Królewskiej Przystani, a „10 000 statków” opowiada historię podróży królowej Nymerii z Essos do Westeros, która dała początek jednemu z wielkich rodów Westeros z Dorne. Wreszcie ostatnią produkcją, o której aktualnie się mówi jest animacja o nieznanym jeszcze tytule, która miałaby również mieć miejsce przed wydarzeniami z Gry o Tron. W fazie dyskusji jest natomiast plan ekranizacji „Rebelii Roberta”, czyli wydarzeń bezpośrednio poprzedzających Pieśń Lodu i Ognia.

Jednym słowem HBO pomimo kilkuletniej przerwy wcale nie zamierza porzucać świata, który doskonale poznaliśmy w Grze o Tron, a wręcz przeciwnie w najbliższych latach możemy oczekiwać zalewu seriali bazujących na tym uniwersum. Chętnych do oglądania pewnie nie zabraknie, choć końcówka poprzedniego serialu, raczej nowych fanów nie przysporzyła. Może ze spin-offami będzie nieco lepiej.