17

Powstaje nowy film z Harrym Potterem w tytule. Nie zabraknie w nim oryginalnej ekipy

Jeżeli wciąż nie udało wam się upolować biletów do teatru na Harry'ego Pottera i przeklęte dziecko to mam dla was dobre wieści — niebawem opowieść miałaby się doczekać filmowej adaptacji!

Uniwersum Harry’ego Pottera nie ma łatwego życia. Jako ogromny fan serii, jestem szczerze zniesmaczony tym co wyprawia J.K. Rowling w Pottermore. Dopisywanie i dopowiadanie rzeczy jest po prostu bzdurne, a Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda były tak tragiczne, że (nie przesadzam) powstały setki lepszych fabularnie fanfików w świecie HP. Zresztą nie ukrywam, że od Harry Potter i przeklętego dziecka również. Napisana na potrzeby musicalu opowieść Jacka Thorne’a dziejąca się 19 lat po Insygniach Śmierci nie zrobiła na mnie najlepszego wrażenia. Może dlatego że znam ją tylko z książki, a nie desek teatru? Wkrótce będę mógł się przekonać jak wypada na kinowym ekranie. Bo jak informują sprawdzeni informatorzy Harry Potter i przeklęte dziecko doczeka się filmowej adaptacji. I to takiej, w której zobaczyć będzie można odtwórców głównego tria: Daniela Radcliffe’a, Ruperta Grinta oraz Emmę Watson.

Uwielbiam uniwersum Harry’ego Pottera — i choć ekranizacja książek daleka jest od ideału, to ma swoje dobre momenty (te najlepsze może i skończyły się po czwartym filmie, ale co poradzić). Fantastyczne zwierzęta są już dla mnie mocno na doczepkę, zaś Przeklęte dziecko to fenomen którego kompletnie nie rozumiem. Ale patrząc na to że zakup teatralnych biletów na tę sztukę właściwie graniczy z cudem, z biznesowego punktu widzenia w ogóle mnie nie dziwi, że Warner Bros zdecydował się na taką inwestycję. Gorzej niż w Zbrodniach Grindelwalda przecież i tak nie będzie… prawda? Z drugiej strony — o wiele chętniej obejrzałbym ekranizację (bardzo fajnych, moim zdaniem) kryminałów, które Rowling wciąż z nieznanych mi powodów wydaje pod pseudonimem Robert Galbraith.

Źródło