9

Od dziś wszyscy możemy pograć w Gwinta

Szczęśliwcy sprawdzili Gwinta w zamkniętej becie, reszta musiała niestety czekać. Do dnia dzisiejszego, bowiem to właśnie 24 maja Gwint wszedł do publicznej bety, dzięki czemu wszyscy możemy sprawdzić, jak wypada samodzielna karcianka z Wiedźmina 3. Grę sprawdzicie niezależnie od platformy, zagrają więc zarówno posiadacze PC-tów, jak i konsol Xbox One oraz PlayStation 4. Miejcie jednak […]

Szczęśliwcy sprawdzili Gwinta w zamkniętej becie, reszta musiała niestety czekać. Do dnia dzisiejszego, bowiem to właśnie 24 maja Gwint wszedł do publicznej bety, dzięki czemu wszyscy możemy sprawdzić, jak wypada samodzielna karcianka z Wiedźmina 3.

Grę sprawdzicie niezależnie od platformy, zagrają więc zarówno posiadacze PC-tów, jak i konsol Xbox One oraz PlayStation 4. Miejcie jednak na uwadze, że od 22 do 24 maja serwery gry były niedostępne i jeszcze dziś mogą pojawiać się echa prac konserwacyjnych.

Co się stanie z kolekcjami kart oraz punktami doświadczenia, które zdobyliście w zamkniętej becie? Niestety zostaną stracone, w ramach rekompensaty powinniście otrzymać równowartość tego, co wydaliście w trakcie zamkniętych testów – zawsze to jakieś pocieszenie.

Na początku wydawało mi się, że Gwint to taka „popierdółka”, dodatkowa zabawa dla fanów karcianki dostępnej w Wiedźminie 3. Tymczasem okazuje się, że to poważna produkcja, w stosunku do której CDPR ma duże plany. I w sumie się temu nie dziwię, wystarczy spojrzeć na sukces Hearthstone – to w dodatku świetny sposób na zarobienie przez Blizzarda pieniędzy, więc i twórcy Wiedźmina nie będą na Gwincie stratni.

A Wy graliście w zamkniętą bętę, czy czekaliście na jej otwarcie? No i najważniejsze pytanie – czy w ogóle interesuje Was ta produkcja. W końcu kolejną naprawdę dużą grą od twórców Wiedźmina 3 będzie dopiero Cyberpunk 2077.