Gry

PC-towcy rzucili się kupować gry, które mogą mieć w abonamencie za 1,33 zł na miesiąc

PW
Paweł Winiarski
95

Na Steamie wydarzyła się właśnie dość dziwna, a jednocześnie zabawna rzecz. Na liście najchętniej kupowanych gier znajdują się produkcje, które PC-towcy mogą mieć prawie za darmo w abonamencie.

Microsoft rozpieszcza graczy swoim Game Passem i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Trzeba naprawdę mocno się postarać żeby płacić pełną kwotę za usługę, bowiem firma co chwila atakuje nas naprawdę konkretnymi promocjami. Ostatnia umożliwia korzystanie z Game Pass Ultimate (Xbox, PC, chmura) za 4 zł przez 3 miesiące. Jeden miesiąc dostępu kosztuje więc 1,33 złotego i umówmy się - to prawie za darmo. Sam oczywiście z tej promocji skorzystałem i ogrywam zaległe tytuły, bo po prostu głupio z niej nie skorzystać.

Tymczasem patrząc na zestawienie najchętniej kupowanych gier na Steam w minionym tygodniu można pomyśleć - co tu w zasadzie się wydarzyło? Rozumiem, że gracze chętnie kupują na wyprzedażach (aktualnie trwa ta letnia) tytuły, które wrzucili sobie do listy życzeń i czekali na jakąś fajną promocję, ale zerknijcie sami.

Na pierwszym miejscu dostępne w PC-towym Game Passie Sea of Thieves, na czwartym (i dziewiątym, chodzi zapewne o różne wersje) Forza Horizon 4, później Halo: The Master Chief Collection. Obniżki nie są małe, bo potrafią wynosić i 50% - ale pierwsze na liście Sea of Thieves kosztuje w promocji prawie 100 zł, ponad 100 zł natomiast przeceniona Forza Horizon 4. Z ekonomicznego punktu widzenia nie ma to sensu, choć oczywiście rozumiem ideę posiadania gry na własność (o ile można o tym w ogóle mówić w przypadku Steam). Dodatkowym smaczkiem jest obecność typowo konsolowych produkcji w tym zestawieniu. Forza Horizon 4 na Steamie to już dla mnie w ogóle ogromny ewenement - podobnie jak jej bazowa cena w PC-towym sklepie Microsoft.

Nie ukrywam, że jestem mocno zaskoczony, bo jeśli ktoś nie planuje grać w te tytuły długimi miesiącami, to naprawdę w 3 miesiące można je wymęczyć tak bardzo, że aż się znudzą. I wydać raptem 4 złote. I tak, za granicą też pojawiają się fajne cenowe promocje na Game Passa, a opłata za pierwszy miesiąc jest symboliczna. Wystarczy zerknąć na promo z maja, gdzie za 1 dolara uzyskiwało się trzymiesięczny dostęp do usługi.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu