„To najlepszy streamer na rynku” - twierdzi Nvidia. To ciekawa zapowiedź producenta Shield TV, tym bardziej, że nie mówimy już tylko o treściach audio i wideo, ale także, a może przede wszystkim grach. Działające od pewnego czasu GeForce zostanie solidnie wzmocnione biblioteką gier Ubisoftu. Miałem już okazję sprawdzić, jak działa to w praktyce w domowych warunkach.

Nvidia postanowiła uprościć interfejs Shield TV i ułatwić nam wybór gier do maksimum. Dlatego nie uświadczymy teraz kilku oddzielnych kategorii, czyli odrębnych wierszy z tytułami dla Android TV, tymi dedykowanymi Shield TV etc. Każda zainstalowana i uruchomiona gra znajdzie się teraz w sekcji gry na głównym ekranie Shield TV, a w rogu kafelka obecne jest jednak drobne oznaczenie podpowiadające skąd pochodzi dana pozycja. Dla przejrzystości Nvidia przygotowała sekcję Nvidia Games, wewnątrz której znajdziemy tytuły gotowe do streamowania oraz uruchomienia tylko na Shield TV.

Kwestie techniczne

To właśnie tutaj znajdziemy kategorię dedykowną tytułom wyprodukowanym przez studio Ubisoft. Stanie się to w niedalekiej przyszłości, natomiast od kilku tygodni dysponujemy dostępem do dwóch z nich: The Division oraz Far Cry Primal. W późniejszym czasie w katalogu pojawiło sie także The Crew. Gry oferowane są nawet w rozdzielczości 2160p i 60 kl/s, choć najczęściej jest to 1080p, przestrzennym dźwiękiem i z pełną obsługą konta Uplay, co oznacza, że do naszej dyspozycji są lista znajomych, osiągnięcia i inne dobrocie dostarczane z usługą. Dwustopniowa weryfikacja nie jest problemem.

Każda z gier uruchamiała się od 30 do 50 sekund. Dokładnie tyle czasu było potrzebne na połączenie się z serwerem, wysłanie zapytania i rozpoczęcie pobierania danych. Dysponuję łączem o prędkości 25 mbit i taki czas oczekiwania jest w pełni akceptowalny – trwa to mniej więcej tyle samo, co uruchomienie gry lokalnie, np. na pececie.

Miła, bezproblemowa rozgrywka. Uplay w 100%

Do najbardziej nurtujących pytań należą te dotyczące uzyskiwania maksymalnej rozdzielczości gry, ewentualnych spadków jakości obrazu oraz czasu reakcji na nasze działania. Wszystko działało bez zarzutu podczas moich testów, ale warto nadmienić, że usługa nie jest jeszcze ogólnodostępna, dlatego w grę nie wchodzi standardowe obciążenie serwerów. Mimo to, nie mam powodów do narzekań, ponieważ po uzyskaniu stabilnego połączenia rozgrywka toczyła się bez żadnych problemów.

Czas potrzebny na odpowiedź serwera na nasze akcje jest może odrobinę zauważalny, gdy porównamy rozgrywkę na Shield TV z lokalnie uruchomioną grą. Nie oznacza to jednak, że przekłada się to na zmniejszenie naszych szans przetrwania i wzrost frustracji. Nie będąc skorym do gier FPS na konsolach, gdzie korzysta się z kontrolera, z przyjemnością eksplorowałem Nowy Jork będąc członkiem Dywizji.

Początki nie były łatwe i potrzebowałem trochę czasu na nabranie wprawy, ale koniec końców GeForce Now w duecie z Ubisfotem przygotowali na tyle stabilną i niezawodną usługę, że po pewnym czasie zupełnie zapomina się o fakcie streamowania rozgrywki. Przypominałem sobie o tym dopiero wtedy, gdy zerknąłem na stojące pod telewizorem, podświetlone delikatnie na zielono urządzenie.

To bardzo ważny krok naprzód dla Nvidii, która oprócz dostarczenia sprzętu dedykowanego oddanym graczom próbuje także wprowadzić sporo zamieszania na rynku urządzeń dla graczy niedzielnych. Oczywiście Shield TV sprawdzi się także w rękach zapalonych graczy, którzy zechcą przenieść się z rozgrywką na większy ekran i wygodną kanapę, ale Shield TV ma też trafić do tych osób, które za graczy się nie uważają i nie zamierzają śledzić rynku gier, ani rozbudowywać biblioteczki wydań kolekcjonerskich. Dla nich pojawienie się w ofercie GeForce Now gier od Ubisoftu to spore wydarzenie, a Nvidia prawdopodobnie na tym nie spocznie. Muszę dodać, że wszystkie te nowości pojawią się także na poprzednim modelu Shield TV.

Wśród gier, które będą dostępne już wkrótce pojawiają się takie tytuły jak: Assassin’s Creed Syndicate, Tom Clancy’s The Division, Far Cry Primal, Watch Dogs, Watch Dogs 2, For Honor oraz The Crew. Co istotne, zakupione już gry w sklepie Uplay i przypisane do Waszego konta, będą na Was czekały także na Shield TV. To oznacza także, że dostępne będzie kontynuowanie rozgrywki na drugim urządzeniu oraz wspólna zabawa z tymi samymi znajomymi.