32

Ta ładowarka z 4 portami zastąpi wszystkie inne, które dotąd woziliście w plecaku

„Czy na pewno spakowałem wszystkie ładowarki” – chyba trudno wskazać osobę, której nie towarzyszy taka myśl podczas kilkudniowych wyjazdów. Elektroniki w naszych plecakach przybywa. Sam na kilkudniowy wyjazd – czy to służbowy czy prywatny - pakuję najczęściej poza smartfonem jeszcze laptopa, Nintendo Switch, czytnik ebooków, słuchawki bezprzewodowe, a czasem jeszcze jakieś powerbanki. To wszystko upycham stosem kabli i trzema ładowarkami. Na szczęście można prościej.

Green Cell na naszych łamach pojawiał się już kilkukrotnie. Tym razem polska firma ma do zaoferowania coś nowego – ładowarkę sieciową GC Power Source. Jest to ich autorski projekt, przy którym pracował krakowski zespół RnD. Dlaczego warto się nim zainteresować?

Specyfikacja i parametry

Łączna moc ładowarki to 75 W. Do dyspozycji oddano nam aż cztery porty: 3x USB-A oraz 1x USB-C Power Delivery. Ten ostatni może zasilać ultrabooki o mocy nawet 60W. Urządzenie gwarantuje tutaj pełną kompatybilność z takimi urządzeniami jak MacBook Pro 13, Dell XPS, Samsung Galaxy S, iPad, iPhone, Nintendo Switch etc. Złącze to obsługuje także laptopy o większym poborze mocy np. Macbook Pro 15. Warto też zaznaczyć, że technologia Power Delivery zapewnia kompatybilność z właściwie wszystkimi nowoczesnymi smartfonami i jest już właściwie standardem w dobrych urządzeniach mobilnych.

Natomiast jeden z portów USB-A (ten zielony) posiada wsparcie dla autorskiej technologii Green Cell Ultra Charge. Jest ona kompatybilna z takimi standardami, jak QC3.0/2.0, Apple 2.4A, Samsung AFC czy Huawei FCP. W rezultacie przekłada się to na nawet 3,5-krotnie szybsze ładowanie naszych smartfonów i tabletów. Dwa pozostałe porty USB-A oznaczono jako Smart Charge – mają one w inteligentny sposób dostosowywać moc ładowania do możliwości podłączonego urządzenia.

Prosta konstrukcja i duże możliwości

Przyjrzyjmy się samemu urządzeniu. Mierzy ono 103 x 72 x 28 mm przy wadze 219 gramów. Jego design jest stosunkowo prosty – minimalistyczny i uniwersalny. Kostkę delikatnie zaokrąglono tu i ówdzie, w rezultacie czego sprawia wrażenie bardziej poręcznej. Ogółem design mocno nawiązuje do powerbanku Green Cell, który opisywaliśmy jakiś czas temu. Widać, że marka stara się dbać o spójność wzornictwa w swoim portfolio i będzie się trzymał tej stylistyki również w przypadku kolejnych produktów.

Na jednej krawędzi umieszczono gniazdo DC-IN, do którego podłączymy kabel zasilania (w zestawie). Na przeciwległej mamy natomiast opisywane wyżej porty wraz z świecącą na zielono diodą LED. Co ciekawe, jasność diody dostosowuje się do otoczenia dzięki wbudowanemu czujnikowi światła.

Obudowę GC Power Source wykonano z tworzywa sztucznego, które ma być odporne na upadki i zarysowania. I faktycznie sprawia ono wrażenie solidnego. Niestety jego wytrzymałość może zweryfikować wyłącznie czas. A trzeba przyznać, że to szczególnie istotny aspekt, w przypadku sprzętu, który będziemy zabierać ze sobą w podróż.

A co z samym ładowaniem? Podłączałem do ładowarki wiele urządzeń. Począwszy od iPada Pro, Nintendo Switch i Huawei Mate 30, a skończywszy na Zenbooku UX390UA i Huawei Matebooku 13. W przypadku każdego z tych urządzeń ładowarka spisywała się prawidłowo. Co więcej w przypadku urządzeń Huawei sprzęt oferował szybsze ładowania (i był przez nie rozpoznawany jako szybka ładowarka), co znacznie skracało cały proces.

GC Power Source radzi sobie też z mniejszymi urządzeniami. Ładowarką naładujemy słuchawki (sprawdziłem Bose QC35, Jabra Elite 65t oraz Jabra Elite 85h), smartwatche (Huawei Watch oraz Fossil Sport) oraz oczywiście powerbanki (tutaj testowałem kilka różnych rozwiązań mniej lub bardziej znanych producentów). W każdym przypadku Green Cell spisywał się wzorowo. Marka zapewnia przy tym, że ładowarka została wyposażona w szereg zabezpieczeń, które uchronią nasze urządzenia przed potencjalnymi awariami. Możemy być zatem spokojni o nasz drogi sprzęt.

Uniwersalna i wszechstronna

Konieczność zabierania ze sobą 4-5 ładowarek w podróż to prawdziwa zmora. GC Power Source będzie świetnym lekarstwem na tę dolegliwość. W niewielkich rozmiarów kostce skryto potężną elektronikę, która gwarantuje nam szybkie ładowanie zgodne z najpopularniejszymi standardami, bezpieczeństwo, wszechstronność i uniwersalność. Tym samym to praktycznie jedyna ładowarka, której będziemy potrzebowali wyjeżdżając na wakacje, w podróż służbową czy na weekend do rodziny. W końcu.

Ładowarkę wyceniono na 279 złotych. Znajdziecie ją m.in. w oficjalnym sklepie Green Cell.

Materiał powstał we współpracy z marką Green Cell