Android

Granie to tylko jedna z wielu rzeczy, jakie można na nim robić. Sprawdzamy Androida 5.0 na tablecie Nvidia Shield

TP
Tomasz Popielarczyk
10

Nvidia Shield Tablet to kolejne urządzenie z Androidem, które otrzymało od producenta aktualizację do wersji 5.0 Lollipop. Media mogły ją testować już znacznie wcześniej, bo od piątku. Jak działa, co nowego wnosi i czy warto dla niej zainteresować się tabletem Nvidii? Producenty kart graficznych...

Nvidia Shield Tablet to kolejne urządzenie z Androidem, które otrzymało od producenta aktualizację do wersji 5.0 Lollipop. Media mogły ją testować już znacznie wcześniej, bo od piątku. Jak działa, co nowego wnosi i czy warto dla niej zainteresować się tabletem Nvidii?

Producenty kart graficznych (jak widać nie tylko) nie miał zbyt trudnego zadania przed sobą, bo Android zastosowany w tablecie Shield od samego początku był pozbawiony nakładki graficznej i wzbogacony jedynie o kilka autorskich funkcji oraz aplikacji. Sytuację ułatwił fakt, że Nexus 9 będący jednym z pierwszych urządzeń z Androidem 5.0 również został wyposażony w chipset Tegra K1. Nvidia doskonale to wykoszystała i w rezultacie proces aktualizacji dla wszystkich użytkowników ruszył dziś, dokładnie o godzinie 15:00, czyniąc Shield jednym z pierwszych urządzeń napędzanych nowym systemem (nie licząc Nexusów czwartym - po Motorolach Moto X i G oraz LG G3).

Jak to działa?

System prezentuje się świetnie. Jak wspomniałem, Nvidia zrezygnowała ze wszelkich nakładek graficznych, a więc mamy niemalże czystego Androida. Owszem, tu i ówdzie pojawiają się dodatki, a więc pewne aplikacje, przełączniki, ustawienia - ale nie wpływa to jakoś szczególnie na wygląd całości. Material Design wylewa się zatem z ekranu razem ze swoimi fantastycznymi, subtelnymi animacjami, Przy czym Tegra K1 z radzi sobie z nimi bez najmniejszego problemu, więc nie ma mowy o jakichkolwiek "chrupnięciach" (wbrew pozorom te się zdarzają na starszych Nexusach napędzanych nowym Androidem).

Szuflada z aplikacjami ma teraz postać ogromnego kafelka z białym tłem, co znajdzie zapewne swoich sympatyków oraz przeciwników. Prawie wszystkie aplikacje Google'a doczekały się swoich nowych wersji. Dlaczego prawie? Mój egzemplarz tabletu jest wyposażony w modem 3G, a więc posiada też klienta SMS. Ten niestety pozostał w swojej starej wersji, czym negatywnie wyróżnia się na tle wszystkich innych programów. Wkradła się też jedna nieprzetłumaczona fraza - aktywowanie trybu pełnoekranowego (czyli bez pasków na górze i dole) na panelu z szybkimi przełącznikami. Szkoda też, że nie zdecydowano się rozciągnąć panelu na całą szerokość ekranu w trybie pionowym. To jednak kwestia drobnej aktualizacji, więc może jeszcze coś się tutaj zmieni.

Dodatki Nvidii widać m.in. na ekranie ustawień. Wprowadzono tutaj kategorię z opcjami rysika DirectStylus (załączonego do zestawu, ukrywanego w obudowie), a także ustawienia komunikacji z bezprzewodowym padem (ten już trzeba kupić osobno). Mamy tutaj też sekcję konfiguracyjną dla portu HDMI, a w niej jedną z kluczowych nowości tej aktualizacji, a więc możliwość przesyłania obrazu w rozdzielczości 4K.

Szereg kluczowych aplikacji Nvidii również doczekało się aktualizacji, ale im poświęcę więcej miejsca w recenzji tabletu. Tutaj warto zwrócić uwagę jedynie na aplikację do rysowania/malowania Dabbler 2.0, która w obecnej formie wydaje się bezkonkurencyjna. Wynika to m.in. z efektów wykorzystujących akcelerację sprzętową GPU, a także bardzo realistycznego odwzorowywania zachowania farby na prawdziwym płótnie.

I tak to się powinno robić!

Korzystam z nowego systemu zaledwie od kilku dni, więc niewykluczone, że umknęło mi kilka kwestii. Jednak chyba nie skłamię, pisząc, że Nvidia odwaliła kawał dobrej roboty. System został odpowiednio zoptymalizowany i przystosowany do nowego tabletu. Wszelkie dodatkowe ustawienia i funkcje działają stabilnie i efektywnie. A wydajność... Cóż, Shield Tablet i Nexus 9 to pod względem GPU aktualnie najszybsze tablety na rynku i to czuje się w uruchamianych tutaj grach (a tych na tablecie Shield znajdziemy mnóstwo). Tegra K1 spisuje się naprawdę rewelacyjnie.

Nie udało się ustrzec kilku drobnych niedociągnięć, ale wierzę, że te drobiazgi załata szybka aktualizacja. Na koniec zostawiłem najciekawsze - okazuje się, że w Europie usługa streamingu gier Nvidia GRID ruszy już dziś. W najbliższych godzinach posiadacze tabletów Shield otrzymają zatem nową wersję aplikacji i przez najbliższe 7 miesięcy bezpłatnie będą mogli testować dostępne tutaj produkcje. Zapowiada się przegrana zima...

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu