11

GoPro będzie licencjonować filmy użytkowników kamer. Kasa do podziału

Sprzętem GoPro można nakręcić dobry materiał filmowy i w Sieci nie brakuje na to dowodów. Jedne wgniatające w fotel, drugie zabawne, inne nawet rozczulające – na każdą okazję coś się znajdzie. Fajnie, że takie rzeczy powstają, choć nierzadko są dziełem amatorów. Jeszcze lepiej, że autorzy będą mogli na tym zarabiać – GoPro rusza z nowym […]

Sprzętem GoPro można nakręcić dobry materiał filmowy i w Sieci nie brakuje na to dowodów. Jedne wgniatające w fotel, drugie zabawne, inne nawet rozczulające – na każdą okazję coś się znajdzie. Fajnie, że takie rzeczy powstają, choć nierzadko są dziełem amatorów. Jeszcze lepiej, że autorzy będą mogli na tym zarabiać – GoPro rusza z nowym projektem, zadowolone mogą być wszystkie strony.

GoPro Licensing – tak nazywa się nowy serwis amerykańskiej firmy. Kiedyś już czytałem o pomyśle na taki biznes, przedstawiciele firmy wspominali, że zastanawiają się nad zwróceniem większej uwagi na treści tworzone ich sprzętem, monetyzację tej działki. W końcu przeszli od słów do czynów. Na stronie pojawiło się 600 filmów wykonanych z pomocą kamer GoPro, materiałów będzie przybywać, zostaną odpowiednio pogrupowane i skatalogowane, by łatwo było je znaleźć.

Serwisów z multimediami do kupienia nie brakuje na rynku, ale ten od GoPro może się wyróżniać, pojawią się w nim treści, których w innych miejscach nie znajdziemy. Zobaczymy je np. na YouTube, ale na obejrzeniu koniec, nie wykorzysta się tego we własnym filmie, reklamie, programie telewizyjnym. Dzięki GoPro Licensing ma się to zmienić. Do firmy dzwonili podobno ludzie z reklamy, telewizji, świata filmu i pytali o materiały, a to skłoniło Amerykanów do działania.

gopro licencje 2

Treści nie będą tanie, ceny mają startować od tysiąca dolarów. Dla przeciętnego zjadacza chleba to dużo, ale nie do niego kierowana jest oferta – potencjalni klienci mogą być zainteresowani, bo nabywając prawa do konkretnego materiału i tak mogą sporo zaoszczędzić. Nagranie profesjonalnego filmu z wyczynami spadochroniarzy czy motocyklistów może być znacznie droższe. Pomijam już fakt, że w serwisie będzie pewnie można znaleźć materiały, które trudno wyreżyserować i odegrać, powstały przypadkiem, ale są dobrej jakości i świetnie nadają się np. do reklamy.

Klientów nie powinno brakować. GoPro tworzy sobie środowisko do zarabiania większych pieniędzy, a twórcy mogą zarobić na tym, co i tak lubią robić i robią. Ile zarobią, jak wygląda podział zysków? Na ten temat informacji na razie brak, możliwe, że cennik będzie płynny. Warto podkreślić, że GoPro tym ruchem nakręca sprzedaż swoich produktów – może przybywać ludzi, którzy kupią ich kamery i dodatki, by kręcić treści, które potem uda się sprzedać. Rozwija się kolejny segment branży wideo.

Pomysł uznaję za naprawdę dobry i widzę w tym spory potencjał – kilka stron powinno być zainteresowanych tym, by serwis rósł, a to oznacza przepływ dużych pieniędzy.