21

Google zmonopolizuje kolejny sektor Internetu?

Od dziś w Londynie podróżni mogą korzystać z rozkładu jazdy komunikacji publicznej opartej na Google Maps. Google wydał oświadczenie w dniu dzisiejszym, że ponad 1 miliard pasażerów, którzy każdego roku korzystają z usług komunikacji publicznej Londynu może uzyskać informacje dotyczące aktualnego rozkładu jazdy wszelkich form publicznego transportu za pomocą Google Maps. System obejmuje 18 000 przystanków […]

Od dziś w Londynie podróżni mogą korzystać z rozkładu jazdy komunikacji publicznej opartej na Google Maps.

Google wydał oświadczenie w dniu dzisiejszym, że ponad 1 miliard pasażerów, którzy każdego roku korzystają z usług komunikacji publicznej Londynu może uzyskać informacje dotyczące aktualnego rozkładu jazdy wszelkich form publicznego transportu za pomocą Google Maps. System obejmuje 18 000 przystanków autobusowych i ponad 250 przystanków metra.

Jak widać na zamieszczonym obrazku w Google Maps pojawiła się nowa ikona „pociągu” i link „zaplanuj swoją trasę teraz” oraz „jak dojechać”.

Aby skorzystać z usługi wystarczy wejść na Google Maps, kliknąć przycisk „pokaż trasę” w panelu po lewej stronie, a następnie nacisnąć „pociąg”, aby skorzystać z aktualnego rozkładu jazdy. Wybierz, albo wpisz punkt startowy i docelowy, naciśnij „pokaż trasę”, a system zaproponuje najlepsze opcje przejazdu.

Informacje o publicznych środkach transportu są dostępne w Google Maps również na urządzeniach mobilnych. System używa bieżącej lokalizacji do określenia najlepszej drogi do celu.

Ta integracja była możliwa ponieważ TfL (Transport for London) udostępniło we wrześniu ubiegłego roku wszelki informacje związane z ich rozkładem jazdy. Na podstawie takich danych każdy może stworzyć własny serwis/ aplikację dla podróżnych.

Konkurencja na tym rynki jest duża. Jednak Google robi dobry ruch – po prostu dobiera kolejne karty, aby mieć pokera w ręce. Widać niesamowitą spójność w działaniach giganta. Jakość usług świadczonych przez Google zadowala większość użytkowników, mnie jednak zaczyna przerażać, że niebawem nie będzie dziedziny życia w której Google nie odgrywałby znaczącej roli…