13

Wystarczy Google zanucić utwór, by wyszukiwarka go dla nas odnalazła

google nucenie do telefonu
Prawdopodobnie wszyscy znamy to uczucie, kiedy w głowie rozbrzmiewa nam melodia, ale brakuje tekstu (i/lub talentu) by ją odśpiewać w Shazam i znaleźć autora oraz tytuł. Myślę że to standard, który wszyscy znamy aż za dobrze. Google doskonale zdaje sobie z tego sprawę, dlatego w swojej wyszukiwarce dodało nową opcję: wyszukiwanie utworów po ich... zanuceniu!

Wyszukiwanie utworów po ich nuceniu do smartfona. Nowa opcja wyszukiwarki Google zaskakuje

Nucenie do smartfona w dowolnej postaci piosenki który utkwił nam w głowie i nie chce z niej wyjść to rzecz która pozwoliłaby mi w życiu zaoszczędzić dużo czasu spędzonego na poszukiwaniach utworów. Niby aplikacje specjalizujące się w rozpoznawaniu piosenek nieśmiało dodają taką opcję, ale nie ma się co oszukiwać — z ich skutecznością bywa różnie; nie mówiąc już o tym, że nie każdy ma je zainstalowane w swoim smartfonie. I właśnie dlatego nowa opcja od Google brzmi tak kusząco — bo tutaj cała magia dziać się będzie bezpośrednio w aplikacji, którą lwia część użytkowników ma już na swoich urządzeniach. W ich aplikacji do wyszukiwania wystarczy wybrać ikonkę mikrofonu, zapytać co to za piosenka i zacząć nucić — a chwilę później otrzymamy odpowiedź z tytułem i wykonawcą utworu, który właśnie wygwizdaliśmy, zanuciliśmy czy… co tam właściwie z nim zrobiliśmy ;-). Jak to działa w praktyce można podejrzeć na poniższym materiale promocyjnym:

Google we wpisie poświęconym nowej funkcji opowiada co nieco na temat nowej funkcji — i tego że działa ona w oparciu o rozpoznawanie muzyki znane już z Pixela 2, który potrafił rozpoznać utwory offline. Zastosowana wówczas technologia ewoluowała — od Pixela, przez widżet SoundSearch w wyszukiwarce, aż do najnowszego wcielenia, gdzie nie potrzeba jej ani muzyki ani tekstu. Wystarczy zanucić i aplikacja Google postara się podać nam odpowiedź na nurtujące nas pytanie co to za piosenka.

Gdy skończysz nucić, nasz algorytm uczenia maszynowego pomoże zidentyfikować potencjalne dopasowania utworów. I nie martw się, nie potrzebujesz idealnego dźwięku, aby korzystać z tej funkcji. Na podstawie utworu pokażemy Ci najbardziej prawdopodobne opcje. Następnie możesz wybrać najlepsze dopasowanie i dowiedzieć się więcej o utworze i wykonawcy, wyświetlić towarzyszące mu teledyski, posłuchać utworu w ulubionej aplikacji muzycznej, znaleźć teksty, przeczytać analizę, a nawet sprawdzić inne nagrania utworu, jeśli są dostępne.

Nowości trafiają do aplikacji — i na Androidzie dostępne są dla dwudziestu języków. Na iOS, na tę chwilę, wyłącznie dla jednego — angielskiego. To właśnie tam kilka minut po godzinie 6 rano nuciłem dziś smartfonowi utwory i… to zaskakujące, ale naprawdę działa! Jeżeli to Was nie przekonuje, to sprawdźcie nasz materiał porównujący najlepsze aplikacje do rozpoznawania muzyki:

Źródło