19

Google wspiera tworzenie „bezpieczniejszego Internetu”. Gigant stawia na HTTPS i daje przykład światu

Z HTTPS korzystamy częściej, niż nam się wydaje. Ów bezpieczny protokół kojarzy nam się głównie z doniesieniami o kolejnych próbach wyłudzeń oszustów podmieniających strony banków w fałszywych wiadomościach e-mail - zwraca się uwagę głównie na obecność "https" przed adresem. Google stawia na szyfrowane połączenia również w swojej własnej infrastrukturze i ostatnie dane wskazują, że gigantowi idzie z tym całkiem nieźle.

Korzyści z protokołu HTTPS nie należy zbyt dogłębnie tłumaczyć. Warto wskazać na to, że dzięki szyfrowanemu połączeniu z serwerem możemy mieć pewność, iż nasze dane są bezpieczne i nie dostaną się w niepowołane ręce. Google rozumie potrzebę ciągłego wdrażania procedur bezpieczeństwa i udostępnił na swoim blogu osobną sekcję dotyczącą właśnie bezpieczeństwa w oparciu o protokół HTTPS. Dane dotyczą przejrzystości praktyk Google w tym względzie i już teraz gigant może się pochwalić całkiem obiecującymi statystykami. Dane będą uaktualniane co miesiąc, gdzie Google będzie wykazywać postępy we wdrażaniu szyfrowanych połączeń w swoich usługach. Już wcześniej Google oferował takie połączenia w Gmailu, Google Drive, czy w najbardziej znanym produkcie – wyszukiwarce. Do tej listy dołączyły niedawno m. in. Blogger, czy reklamy.

75% zapytań do serwerów Google odbywało się dzięki połączeniom szyfrowanym. To bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę fakt, iż ogółem w Internecie realizuje się w ten sposób 25% całości ruchu w Sieci (dane w oparciu o najpopularniejsze strony poza infrastrukturą Google). Nawet, jeżeli ten odsetek jest nieco inny, niż podaje gigant, z pewnością infrastruktura należąca do Mountain View jest wysoko ponad średnią.

Google

Google jak nikt inny rozumie potrzeby obecnego rynku i wskazuje na to, że wraz z rosnącymi wymaganiami użytkowników oraz z trendem przenoszenia wielu dziedzin życia do Internetu, należy pochylić się nad tematem szyfrowanych połączeń po to, aby wspólnymi siłami tworzyć bezpieczniejszą sieć. Spójrzcie na to, ile rzeczy robimy w Internecie i co dzięki temu możemy zyskać. To nie tylko szansa dla nas, ale także dla cyberprzestępców, którzy nie śpią i starają się znaleźć nowe pola działania. Im bardziej my funkcjonujemy w Internecie, tym więcej okazji do przejęcia naszych danych otrzymują osoby, dla których jest to chleb powszedni. Dlatego warto zwracać uwagę na problem trudności we wdrażaniu HTTPS.

A te mogą okazać się spore – Google wskazuje na to, że oprócz odpowiednich zasobów technicznych ważne jest to, jak niektóre organizacje podchodzą do kwestii bezpiecznych połączeń. Rządy mogą torpedować takie zamiary poprzez nieostrożne regulacje, czy podobne sytuacje, jak ta z Apple. Postawy służb są alarmujące i Google jako firma posiadająca ogromne zasoby danych o swoich użytkownikach zdaje się sygnalizować, iż stanowi to poważny problem. My też powinniśmy mieć świadomość, że to niekoniecznie giganci rynku technologicznego mają złe zamiary – warto obawiać się ingerencji służb, rządów w działania firm.

Grafika: 1, 2