5

Google wkracza na rynek rejestracji domen

Google nie ustaje w ekspansji na nowe obszary swojej działalności. Tym razem wybór padł na rynek domen, który to tak nie do końca odbiega od głównego jej profilu, niosąc jednak tym samym pewne niebezpieczeństwo, ale o tym na koniec. Google udostępniło właśnie nową usługę rejestracji domen, oczywiście jak zwykle na początek, tylko na zaproszenia. Można […]

Google nie ustaje w ekspansji na nowe obszary swojej działalności. Tym razem wybór padł na rynek domen, który to tak nie do końca odbiega od głównego jej profilu, niosąc jednak tym samym pewne niebezpieczeństwo, ale o tym na koniec. Google udostępniło właśnie nową usługę rejestracji domen, oczywiście jak zwykle na początek, tylko na zaproszenia.

Można by przypuszczać, że rynek ten jest już mocno nasycony i nie ma miejsca dla nowego gracza, nawet tak dużego jak Google. Jednak, jak czytamy na profilu na Google+ Your Business, blisko 55% małych firm nadal nie ma własnej strony internetowej i tu Google upatruje swojej grupy odbiorców.

Wprawdzie sama domena to jeszcze nie strona internetowa, ale tym zajmą się już partnerzy Google, serwisy umożliwiające tworzenie stron bez zbytniej wiedzy w tym zakresie. Będą to na początek Shopify, Squarespace, Weebly i Wix, które udostępniają różnego rodzaju proste kreatory stron. Jakiś czas temu opisywałem Wam podobny typ usługi o nazwie Strikingly – są to naprawdę proste narzędzia, gdzie w kilka kliknięć myszką każdy może stworzyć ładnie wyglądający serwis, dodatkowo wzbogacony o mobilną wersją strony, czyli pełen pakiet za nieduże pieniądze.

Z już udostępnionych informacji wynika, że Google w swojej usłudze rejestracji domen udostępni opcję tworzenia 100 aliasów email w wykupionej domenie, 100 subdomen czy możliwość korzystania z tych samych serwerów DNS, co witryny Google.

feature

Mimo narzędzi, zasięgu i sporych możliwości dotarcia do szerokiego grona odbiorców, nie będzie to łatwy debiut dla Google. Chyba każdemu z Was przeszedł przez myśl od razu fakt, że może to być odbierane jako konflikt interesów. Wszak Google to przede wszystkim wyszukiwarka do tego Google AdWords‎, gdzie płacimy, by móc pojawiać się na pierwszych stronach wyszukiwania. Kiedy zaczną pojawiać tam strony w domenach wykupionych u Google, bez wątpienia zaczną pojawiać się podejrzenia, że wraz z domeną zakupiły uprzywilejowaną pozycję w wyszukiwarce Google, a to już prosta droga do oskarżeń wykorzystywania dominującej pozycji na rynku i pewne zainteresowanie tym faktem odpowiednich organów.

Czas pokaże jak Google sobie z tym poradzi, pozostaje czekać na pełen start usługi, która dostępna jest w tej chwili tylko na zaproszenia. Wystarczy zapisać się po nie na stronie głównej – http://domains.google.com, a w wkrótce będzie udostępniona szerszej grupie odbiorców.

Źródło.