15

Google upiększa Readera i poprawia Gmail

Google co jakiś czas wprowadza małe poprawki do swoich produktów, niektóre zupełnie absurdalne i niepotrzebne inne całkiem użyteczne. Tym razem Google zabrało się za dalsze psucie Readera i wprowadziło favicons dla subskrybowanych źródeł. Jest to zamach na nasz wzrok i zarazem przejrzystość czytnika, która systematycznie pogarsza się poprzez dodawanie coraz to bardziej wymyślnych i nie […]

Google co jakiś czas wprowadza małe poprawki do swoich produktów, niektóre zupełnie absurdalne i niepotrzebne inne całkiem użyteczne. Tym razem Google zabrało się za dalsze psucie Readera i wprowadziło favicons dla subskrybowanych źródeł. Jest to zamach na nasz wzrok i zarazem przejrzystość czytnika, która systematycznie pogarsza się poprzez dodawanie coraz to bardziej wymyślnych i nie potrzebnych dodatków. Na szczęście wyświetlanie favicons włączamy i wyłączamy na własne życzenie.

Znacznie istotniejszą jest natomiast poprawka do Gmaila, która umożliwia nam przeglądanie załączników będąc offline. Była to podobno jedna z najczęściej zgłaszanych przez użytkowników funkcjonalności (??). Oprócz możliwości otwierania załączników możemy też będąc offline tworzyć maile zawierające załączniki.

W celu włączenia tej innowacyjnej funkcjonalności należy jak zwykle udać się do zakładki Labs, odszukać rozszerzenie o nazwie Offline Gmail i je aktywować. Można by powiedzieć, że witamy Google w roku 2000 kiedy to inne produkty do obsługi poczty zostały wyposażone w tego typu „fanaberie”, które wtedy trudno było zrozumieć :)

Zostawiając jednak na boku złośliwości – przyznam, że nie pamiętam kiedy miałem potrzebę stworzenia maila z załącznikiem będąc offline. Nie oznacza to oczywiście, że taka funkcja się nie przyda – szczególnie, że po podłączeniu do sieci wszystkie nasze maile i inne aktywności jakie można wykonywać zostaną zsynchronizowane. W każdym razie lepsze są tego typu rozszerzenia, niż dodawanie favicons w listach, które mają czasem kilkadziesiąt pozycji.