Google

Google rezygnuje z zamykania wyuzdanych blogów

PW
Paweł Winiarski
7

Kilka dni temu pisałem o tym, że Google bierze się za cenzurowanie Bloggera. Jeszcze nie zaczęli, a już z pomysłu rezygnują. Oberwie się za to branży porno. No to pocenzurowali. Dla przypomnienia - od 23 marca Google miało ustawiać na prywatne blogi użytkowników, którzy wrzucają roznegliżowane zd...

Kilka dni temu pisałem o tym, że Google bierze się za cenzurowanie Bloggera. Jeszcze nie zaczęli, a już z pomysłu rezygnują. Oberwie się za to branży porno.

No to pocenzurowali. Dla przypomnienia - od 23 marca Google miało ustawiać na prywatne blogi użytkowników, którzy wrzucają roznegliżowane zdjęcia i wideo. Minęło kilka dni, pojawiły się negatywne opinie na temat pomysłu, Google się wycofuje. Swoje zainteresowanie skupi natomiast na komercyjnych stronach porno.

Jessica Pelegio z Google poinformowała, że blogerzy, którzy wrzucają materiały mające kontekst seksualny mogą uchronić się od jakichkolwiek konsekwencji - wystarczy oznaczyć przedmiotową zawartość jako materiały dla dorosłych. To wystarczy.

Jak nietrudno się domyślić, Google przestraszyło się migracji blogerów na konkurencyjne platformy. Innymi słowy wyjaśniło się całe zamieszanie wokół cenzury rozkręcanej właśnie przez firmę. Pomysł był niezły, szczególnie pod kątem młodszych odbiorców, jak widać jednak dbanie o treści na Blogerze jest niżej na liście priorytetów niż utrzymanie użytkowników w usłudze. W sumie to dość logiczne. Ciekawi mnie natomiast co będzie robić Google jeśli natknie się na roznegliżowane zdjęcia, które nie będą oznaczone jako materiały dla dorosłych. Jeśli w takich wypadkach ustawiałoby strony na prywatne (lub kasowało zawartość), byłoby to najlepsze rozwiązanie. No i jak będzie wyglądać walka z komercyjnymi witrynami porno. Kasowanie, czy może delikatna sugestia, że za umieszczanie tego typu treści wystarczy uiścić odpowiednią opłatę?

grafika: 1, 2

Źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Googlecenzura