15

Nowe mobilne Google Maps pokaże historię tego gdzie byłeś

Google Maps, czyli serwis z mapami od giganta rynku wyszukiwarek, ma już 6 lat. Przez ten czas w serwisie pojawiło się wiele nowych funkcji, jak np. Street View dodane w 2007 roku. Google postawiło sobie za zadanie dostarczenie map nie tylko na komputery, ale i urządzenia mobilne. Pierwsza wersja Map na komórki pojawiła się już […]

Google Maps, czyli serwis z mapami od giganta rynku wyszukiwarek, ma już 6 lat. Przez ten czas w serwisie pojawiło się wiele nowych funkcji, jak np. Street View dodane w 2007 roku. Google postawiło sobie za zadanie dostarczenie map nie tylko na komputery, ale i urządzenia mobilne. Pierwsza wersja Map na komórki pojawiła się już w rok po oficjalnym starcie usługi, jednak na tym gigant nie poprzestał. W 2008 roku mobilna wersja usługi działała już na Androidzie, iOS, webOS, BlackBerry i kilku innych popularnych platformach, zdobywając dużą popularność.

Obecnie Google Maps bardzo często preinstalowane jest w urządzeniach z Androidem, wykorzystywane poprzez liczne serwisy internetowe dzięki udostępnionemu API, jak i samych użytkowników, dzięki wygodzie, jaką oferuje usługa. Gigant pnie się dalej i dodaje kolejne funkcje do swojej usługi – tym razem mobilnej. Teraz dane z Latitude, o którym pisałem w lutym, będą dostępne w wersji Google Maps dla Androida, a dzięki połączeniu meldunków z określonym kontekstem, Google będzie mogło stwierdzić, czy ciężko pracujesz, czy też jesteś bumelantem.

Google kilka dni temu ogłosił wydanie nowej wersji Google Maps dla Androida – 5.3, która jest już dostepna do pobrania w Android Markecie. Najnowsze wydanie przynosi możliwość wglądu w dane zebrane przez Google Latitude, ustawianie aspektów przydatnych w ocenianiu wybranych miejsc za pomocą Google Places i Hotpot oraz możliwość meldowania się we własnym domu oraz w pracy. Dzięki zintegrowaniu danych z usługi Latitude, za pomocą Map możemy podejrzeć własną historię lokalizacji. Gigant stworzył odpowiedni interfejs, za pomocą którego możemy dowiedzieć się m.in. jak duże odległości pokonujemy, ile czasu spędzamy w domu, ile w pracy, a ile na świeżym powietrzu. Google będzie mogło zatem sprawdzić, czy ciężko pracujesz, czy też wymigujesz się od pracy i przesiadujesz na mieście :)

Google informuje oczywiście, że dane te w rzeczywistości są dostępne jedynie dla użytkownika i teoretycznie użytkownik można je w całości wykasować z serwerów przy pomocy odpowiedniej opcji w panelu zarządzania historią. Sprawa jest jednak jak zwykle dyskusyjna, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że Google zarabia na tym, że ma dużą wiedzę na temat swoich użytkowników. Innym zabezpieczeniem związanym z dostępem do bardzo prywatnych danych jest proszenie o wpisanie hasła użytkownika pomimo bycia aktualnie zalogowanym w momencie gdy użytkownik sięga właśnie po prywatne dane zapisane w profilu. Podobne rozwiązanie stosuje np. Allegro, gdy użytkownik próbuje przejść do edycji swoich danych, czy też Play z usługą Play24, gdy użytkownik próbuje dostać się do billingu swoich połączeń (w tym przypadku są to hasła jednorazowe).

Historia lokalizacji jest niedostępna dla osób postronnych, jednak mamy możliwość oczywiście dzielić się obecną lokalizacją – możemy dzielić się tą informacją z wybranymi bliskimi osobami lub też ze wszystkimi, gdzie Google udostępnia nawet opcję stworzenia specjalnego widżetu na własną stronę internetową, który w miły dla oka sposób informuje osoby trzecie, gdzie obecnie znajduje się dany użytkownik. Jest to ciekawe rozwiązanie dla osób, które dużo podróżują, a ich obecność w danych miejscach nie jest tajemnicą, np. osoby prowadzące konferencje mogą zautomatyzować sposób informowania zainteresowanych o tym, czy już znajdują się w danym miejscu, czy też może utknęli na lotnisku. Poziom prywatności w tym miejscu można ustawić, ograniczając wskazanie lokalizacji jedynie do miasta lub do najbardziej odpowiadającej lokacji (np. kawiarnia).

Odnośnie aspektów – jest to funkcja, która może zostać użyta w przypadku oceniania wybranych miejsc, w których zameldował się użytkownik. Dzięki aspektom będzie można ocenić dane miejsce nie tylko ogólnie, ale także pod względem jakości granej muzyki, wystroju wnętrza, szybkości obsługi etc. Wcześniej dostępna była jedynie predefiniowana lista aspektów, budowana na podstawie ich obecności w recenzjach pisanych przez użytkowników, natomiast teraz każdy użytkownik ma możliwość tworzenia swoich własnych aspektów. Warto dodać w tym miejscu, iż profil w serwisie Google Places jest oddzielony od ogólnego Konta Google użytkownika. Użytkownik ma możliwość utworzenia osobnego nicka, osobnego awatara etc.


Usługi Google’a, w tym Google Maps, coraz bardziej wkraczają w nasze prawdziwe życie

Co sądzicie na temat tego typu nowych funkcji? Traktujecie je jako zagrożenie prywatności czy też szeroko wykorzystujecie w codziennym życiu, gdyż stanowią dla Was ułatwienie codziennego funkcjonowania?

Więcej informacji na temat zmian w najnowszym wydaniu znaleźć można na oficjalnym blogu.