37

Google coraz bardziej kombinuje z wynikami wyszukiwania i Google+. Zobaczcie jak to wygląda

Google+ to moim zdaniem jeden z lepiej zrobionych i przemyślanych serwisów społecznościowych obecnych w internecie. Ma on cechy łączące zarówno Facebooka jak i Twittera a na dodatek wsparty jest przez bardzo dobre aplikacje mobilne (sporo postów ze zdjęciami wrzucam za ich pomocą). Oczywiście powyższe to opinia mocno subiektywna wynikająca pewnie po części z tego, że […]

Google+ to moim zdaniem jeden z lepiej zrobionych i przemyślanych serwisów społecznościowych obecnych w internecie. Ma on cechy łączące zarówno Facebooka jak i Twittera a na dodatek wsparty jest przez bardzo dobre aplikacje mobilne (sporo postów ze zdjęciami wrzucam za ich pomocą).

Oczywiście powyższe to opinia mocno subiektywna wynikająca pewnie po części z tego, że Facebook zaczyna dla mnie przypominać trochę choinkę z milionem opcji. Opcji, których niestety nie mogę się łatwo pozbyć z mojego głównego streamu i fanpagy.

To już wiemy

 
W chwili obecnej Google+ to ponoć już 50 milionowa społeczność, a przecież serwis od niedawna otwarty jest dla wszystkich. Owszem można powiedzieć, że to nie tak dużo jak na Google ale wszyscy pamiętamy poprzednie próby tej firmy jeśli chodzi o społeczenościówki.

Przechodząc jednak do rzeczy. Jak zapewne pamiętacie Google dość mocno promuje plusa w wyszukiwarce. Szczególnie po uruchomieniu stron firmowych, wyniki z G+ znalazły się bardzo szybko na wysokich pozycjach w wyszukiwarce. Do tego dodano znacznik „+” który mocno wpływa na dotychczasowe zasady szukania. Dla Antyweb ta funkcja już działa więc wpisując w polu wyszukiwarki +Antyweb jako pierwszy podpowiadany wynik zobaczycie stronę firmową w Google+.


Dopinanie wyników z G+

 

To jednak nie wszystko, w weekend przyuważyłem że Google z wynikami dla G+ idzie nieco dalej. Ponieważ powiązałem przez wklejenie odpowiedniego kodu Antyweb z stroną firmową na G+ to teraz w wynikach wyszukiwania obok Antyweb.pl są też pokazywane dwa ostatnie wpisy z strony firmowej na G+. Indeksacja wpisów na G+ jest niemal błyskawiczna – wystarczyło zaledwie 20 sekund aby to co wpisałem na stronie firmowej Antyweb zostało pokazane w wyszukiwarce. Dodam, że wyniki które widać są dostępne zarówno zalogowanych jak i dla nie zalogowanych użytkowników.


Jaki to ma wpływ na obecny stan rzeczy?

 

Jak tego typu dodatki z G+ mogą wpłynąć na efektywność wyszukiwarki? Przede wszystkim użytkownik ma szansę szybciej trafić na stronę poszukiwanej firmy, jeśli natomiast przegląda wyniki wyszukiwania widzi ostatnie aktualności. Do tego warto zauważyć, że firmy które do tej pory nie zdobyły „swojej domeny” (sytuacja w której ktoś wykupił domenę z ich nazwą) mają teraz szansę wrócić ze swoją „firmą” na początek listy z wynikami właśnie poprzez stosowanie znacznika „+”

To jednak nie wszystko bo mogą tak naprawdę zrobić dużo więcej, wystarczy że poszczególne wpisy z Google+ zaczną być widziane przez wyszukiwarkę i będą zyskiwać wysokie pozycje. To byłoby wprawdzie zagranie „po bandzie” a Google może to zrobić.