21

Google Chrome jest już najpopularniejszą przeglądarką na świecie

Część z Was przyjmie tą wiadomość z dużym entuzjazmem, a część stwierdzi, że jedna kiepska przeglądarka zastąpiła drugą kiepską przeglądarkę (Chrome ma bowiem tyle samo zwolenników co przeciwników). Nie zmienia to jednak faktu, że po raz pierwszy od wielu lat, przeglądarka Microsoftu – Internet Explorer spadła z pierwszego miejsca na rynku globalnym. Nowym liderem jest […]

Część z Was przyjmie tą wiadomość z dużym entuzjazmem, a część stwierdzi, że jedna kiepska przeglądarka zastąpiła drugą kiepską przeglądarkę (Chrome ma bowiem tyle samo zwolenników co przeciwników). Nie zmienia to jednak faktu, że po raz pierwszy od wielu lat, przeglądarka Microsoftu – Internet Explorer spadła z pierwszego miejsca na rynku globalnym. Nowym liderem jest Google Chrome. Zanim jednak część webmasterów i przeciwnicy Microsoftu popadną w zachwyt, poświęćmy chwilę na analizę skutków i przyczyn takiej sytuacji.

Jak podaje StatCounter, w dniach 7-13 maja, przeglądarka Google osiągnęła globalny udział na poziomie 32,29%, co przy spadającym udziale IE pozwoliło Chrome osiągnąć pierwsze miejsce. Całą sytuację ilustruje poniższy wykres. Pokazuje on jak zmieniał się udział 5 najpopularniejszych przeglądarek, na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy.

Na spadek udziału Internet Explorera składa się wiele czynników. Jednym z nich jest preinstalowanie Chrome na wielu sprzedawanych obecnie komputerach. Nie bez znaczenia jest również promocja jaką Google zafundowało swojej przeglądarce, w ostatnich latach. Pojawia się jednak pytanie: czy Chrome zdoła utrzymać ten wzrost i na ile jest on trwały?

Część z Was zapewne wciąż pamięta okres wzrostu popularności Firefox. Wykresy ilustrujące popularność przeglądarek były wtedy bardzo podobne. Chrome, jako młoda przeglądarka, znajdowała się wtedy daleko w tyle za czołówką. 4 lata i wspomniane powyżej, przemyślane działania pozwoliły jej jednak zdobyć popularność i odebrać część użytkowników Mozilli i Microsoftowi.

MS choć mogłoby się tak wydawać, nie odpuszcza tej walki. Nadchodząca wielkimi krokami premiera Windows 8 oraz fakt, że Internet Explorer będzie jedyną domyślną przeglądarką systemową, może według mnie przechylić szalę na drugą stronę.

Google jest jednak przygotowane na taką sytuację. W końcu, od pewnego czasu prowadzone są publiczne testy mobilnej wersji Chrome dla Androida, a w przyszłości również dla iOS. Czy ktoś z Was ma wątpliwości, że w przyszłości zastąpi ona fabryczną przeglądarkę w Androidzie?

Poza tym, nie należy jeszcze spisywać na straty Firefoxa. Zawsze może również pojawić się ktoś nowy. To z kolei powoduje, że nic nie jest jeszcze pewne.