16

Microsoft właśnie uczynił Google Chrome lepszym – jak z tego skorzystać?

W naszym niedawnym tekście pisaliśmy, że Microsoft Edge na Chromium to zasadniczo najlepsze, co mogło zdarzyć się przeglądarce Google. Tak odnieśliśmy się do implementacji, która pozwala na mniejsze zużycie energii w trakcie streamowania wideo - to zaś dobra wiadomość dla osób, które korzystają z komputerów przenośnych i chcą osiągać jak najdłuższe czasy pracy na jednym cyklu ładowania.

Microsoft zaproponował nieco inny niż dotychczas sposób zarządzania danymi odnoszącymi się do danych przesyłanych strumieniowo. Jako że użytkownicy internetu masowo korzystają z serwisów, w których konsumpcja treści odbywa się właśnie w taki sposób, istotne jest aby ten proces usprawnić w kontekście zarządzania energią komputerów. I Microsoft wpadł na pomysł, który umożliwi oszczędzić nieco baterię.

Przeglądarki pracujące na Chromium znane są z tego, że niestety, ale w przypadku korzystania z mediów przesyłanych strumieniowo, mocno drenują baterię urządzenia. Microsoft, którego Edge właśnie przenosi się na silnik Chromium mógł pochwalić się dotychczas tym, że jego przeglądarka bardzo korzystnie obchodzi się z akumulatorami komputerów; zapewne gigant chciał uniknąć sytuacji, w której użytkownicy przestają być zadowoleni z Edge’a głównie dlatego, że ten znacząco wpływa na drenowanie baterii. Dlatego też powstał pomysł usprawnienia procesu zarządzania danymi w serwisach streamingowych:

Pomysł zakłada zapobieganie cache’owaniu danych multimedialnych na dysku komputera: zapisywanie takich treści na pamięci podręcznej HTTP powoduje zwiększenie aktywności dysku, co z kolei wpływa na czasy pracy na jednym cyklu ładowania. Co gorsza, cache’owanie danych na dysku uniemożliwia maszynie wejście w niższe stany zasilania, które są znacznie korzystniejsze z punktu widzenia zainstalowanego akumulatora.

Przeczytaj więcej: Najlepsze co mogło przytrafić się Chrome to… Microsoft

Chrome

W nieco ponad tydzień od tego tekstu, Google zdecydowało się wprowadzić nowy mechanizm do Google Chrome w kanale Canary, z którego mogą skorzystać użytkownicy platform Windows, Linux, Chrome OS, macOS oraz Android. Zmiana ma na celu zapobieżenie ładowaniu niektórych danych na dysk urządzenia, co wpływa pozytywnie na czas pracy urządzenia. Co więcej, standardowy sposób zarządzania danymi pochodzącymi z serwisów strumieniowych może powstrzymywać urządzenie przed wchodzeniem w niższe stany zasilania.

Jak skorzystać z nowej opcji w Google Chrome Canary?

Aby skorzystać z nowego mechanizmu zarządzania danymi z serwisów strumieniowych, należy wejść w panel opcji zaawansowanych Google Chrome (należy mieć najnowszą wersję udostępnianą w kanale Canary) i wpisać w pasek adresu: „chrome://flags”. Następnie, należy wpisać „caching” i wybrać opcję odnoszącą się do ładowania danych z serwisów strumieniowych na dysk.