chrome
28

Jest Chrome 70. Kontrowersyjne logowanie zostało zmienione

Najnowsza wersja przeglądarki Google Chrome 70 została już udostępniona na urządzenia z systemami Mac, Windows oraz Linux. Tak jak obiecano, producent rozprawił się z generalnie źle przyjętym mechanizmem automatycznego logowania w przeglądarce tuż po uwierzytelnieniu się w dowolnej usłudze Google. Ale to nie koniec zmian - większość jest typowo kosmetycznych, ale pojawiły się także poważne nowinki.

Google Chrome 70 to kolejna odsłona najpopularniejszej przeglądarki internetowej na świecie. W nowej wersji przede wszystkim zmieniono domyślny nastaw mechanizmu automatycznego logowania w przeglądarce po uwierzytelnieniu się w dowolnej usłudze giganta Google. Ta funkcja nie została przyjęta zbyt dobrze, szczególnie przez ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa, którzy wskazywali na możliwe ataki z wykorzystaniem takiego zachowania przeglądarki. Jak widać, Google ugięło się pod głosami krytyki i uznało, że nie ma sensu kontynuować tego trendu – od teraz autologowanie kontem Google w przeglądarce nie jest już domyślną funkcją.

Ale to nie wszystko – obok tradycyjnego pakietu poprawek bezpieczeństwa oraz zabiegów optymalizacyjnych, dołączono również wsparcie dla tzw. PWA (Progressive Web Apps) w systemie Windows 10. Sprawa tutaj jest prosta – ci deweloperzy, którzy nie chcą tworzyć osobnej aplikacji desktopowej, mogą zbudować właśnie PWA, które wykorzystują webowy wrapper i zachowują się jak natywne aplikacje dla Windows. Co więcej, możliwe jest korzystanie z nich podobnie jak z typowych programów – można je umieścić na pulpicie lub w menu start i uruchamiać je: podobnie jak każdą inną aplikację. Wtedy Google Chrome nie będzie przedstawiał typowych obszarów roboczych, paska kart, przycisków, itp.

Ponadto, Google Chrome 70 to także wsparcie dla nowego kodeku wideo – AV1, który ma zastąpić dobrze znany i szeroko wykorzystywany VP9 oferując lepszą kompresję i jednocześnie – większe bezpieczeństwo.

Chrome

Google Chrome 70 to żadna rewolucja – to jedynie ewolucja. Ale dobrze, że Google szybko reaguje na żądania użytkowników

Dobrą wiadomością jest fakt, że Google bardzo szybko rozprawiło się z niekoniecznie dobrze przyjętą funkcją autologowania w przeglądarce. Wielu ekspertów podnosiło kwestię bezpieczeństwa wspomnianego mechanizmu: ten w pewnych warunkach mógłby zostać wykorzystany do ataku na konta Google użytkowników. Dodatkowo – spore wątpliwości budził fakt wykorzystania Google Chrome w miejscach publicznych przy domyślne włączonym mechanizmie. Najprawdopodobniej, Google nie przemyślało odpowiednio tego kroku.

Doskonałą wiadomością jest natywna obsługa PWA przez Google Chrome. Możliwość mocno promowana przez Microsoft pozwala na stworzenie wieloplatformowej aplikacji działającej na przeglądarkach, które wspierają owe rozwiązanie. Tym samym, Google Chrome dołącza do jak na razie niewielkiego grona produktów – przeglądarek, które na to pozwalają. To dobra wiadomość również dla Microsoftu, który bardzo wierzy w sukces progresywnych web-aplikacji, które według niego mogą być odpowiedzią na braki w Sklepie Windows, repozytorium niezbyt lubianym przez deweloperów oraz posiadaczy maszyn z systemem Windows 10 na pokładzie.