gog galaxy
5

Zmiany w GOG Galaxy 2.0. to więcej punktów dla platformy. Ręcznie dodamy gry do naszych katalogów

Platforma GOG Galaxy w nowej odsłonie chce zrobić wszystko, by stać się naszym ulubionym programem do katalogowania i zarządzania grami. I trzeba przyznać, że kolejne kroki ją do tego coraz bardziej przybliżają.

Jeżeli kupujecie cyfrowo gry, a do tego korzystacie z więcej niż jednej platformy — prawdopodobnie znacie ten problem lepiej niż ktokolwiek inny. Jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało, chodzi o pogubienie się w nabytych przez siebie tytułach. Gry nie są tanie i, przynajmniej w teorii, powinniśmy doskonale wiedzieć co tak naprawdę mamy w swojej kolekcji. Nie mówiąc już o tym, że w idealnym świecie każdą nowo nabytą produkcję byśmy natychmiast ogrywali, trudno więc byłoby o niej zapomnieć… a jednak fakty wyglądają inaczej. Kupowane przez lata tytuły są wirtualne i czekają na swoją kolej. Kilkadziesiąt tytułów i parę lat później — naprawdę trudno to wszystko spamiętać. Tym bardziej jeżeli gra się na kilku platformach, a przy okazji zdarza się mieć na nich więcej niż jedno konto — bo czasem nasi koledzy z USA mogą cieszyć się grami wcześniej, albo… po prostu taniej.

GOG Galaxy 2.0. – odpowiedź na bolączki wielu graczy

Jeżeli kolekcjonujecie gry na poważnie, to istnieje duże prawdopodobieństwo że macie arkusz kalkulacyjny w którym skrupulatnie spisujecie wszystkie nabytki. To jednak żmudna sprawa dla tych, którzy po prostu grają — i wydaje się jednak delikatną przesadą. Ale GOG Galaxy 2.0. ze swoimi możliwościami jawi się jako platforma na tyle uniwersalna i łatwa w obsłudze, że naprawdę trudno będzie przejść obok niej obojętnie kiedy już wystartuje. Od wielu tygodni wiadomo, że będziemy tam mogli spiąć nasze konta nie tylko z grami na PC — co jest oczywistą-oczywistością. Twórcy platformy pozwolą także podpiąć bazy PlayStation Network czy Xbox Live — dzięki czemu wszystko będzie pod ręką. Dla mnie okazywały się one o tyle nieatrakcyjne, że właśnie — na co dzień korzystam z kilku kont (już nie mówiąc o chaosie, który mam w usługach Nintendo). Ale ekipa odpowiedzialna za aplikację poszła o krok dalej — i poza automatami, pozwala na dodawanie do naszej bazy własnych gier.

Manualne dodawanie gier do biblioteki GOG 2.0 — funkcja na którą czekałem!

W najświeższej aktualizacji platformy, platforma doczekała się ręcznego dodawania gier do naszej biblioteki. Naturalnie chodzi o tytuły, które znajdują się już w tamtejszej bazie, ale z różnych powodów nie było wcześniej opcji by je przyporządkować do naszego konta. No bo właśnie: zakupiliśmy je na innym niż nasze główne, albo posiadamy je w wielkim, staroszkolnym, pudle na nośniku. Żaden import z bibliotek online’owych się tu wówczas na nic nie zda. Stąd opcja ręcznego dodawania jest prawdziwą rewolucja i to taką, która czyni z jej platformę uniwersalną, mającą szansę przypodobać się jeszcze większej bazie użytkowników. Co więcej: PCtowi gracze będą mogli przyporządkować do dodanych w ten sposób tytułów skróty, dzięki czemu uruchomią produkcje bezpośrednio z poziomu GOG Galaxy 2.0!

Mimo że platforma wciąż żyje wyłącznie w formie testowej, już teraz cieszy się wyjątkowo dobrą opinią. A zachodzące tam zmiany sprawiają, że oczekiwanie na oficjalną premierę jest trudniejsze niż wcześniej. Zapisy do bety wciąż trwają — o ich szczegółach przeczytacie na oficjalnej stronie platformy.