ghostbusters 3
4

Pogromcy duchów znów powrócą. Ghostbusters 3 oficjalnie

„Ghostbusters: Pogromcy duchów” z 2016 r. nie był filmem wybitnym. Nie był też produkcją dochodową zaliczając dość niski wynik finansowy. Czy kolejna część ma jeszcze jakąś szansę na uratowanie marki?

Spodziewałem się, że po ich ostatnich wyczynach, pogromcy duchów na długo znikną z ekranów kinowych. Wygląda na to, że się myliłem. Pierwsze dwa filmy bardzo mi się podobały, natomiast to co zobaczyłem w kinie kilka lat temu, już mi się absolutnie nie podobało. I nie chodzi tu o zmienioną obsadę. Nie przemawiał do mnie humor, ani tym bardziej fabuła. Mimo że próbowała wzorować się na pierwszej części, nie dorastała jej do pięt.

Wygląda na to, że włodarzom Sony produkcja z 2016 też nie przypadła do gustu. Nowy film, który do kin trafić ma w przyszłoroczne wakacje ma całkowicie pominąć ten reboot i skupić się na kontynuacji fabuły rozpoczętej w 1984 r.

Ghostbusters 3. Nowi „Pogromcy duchów” trafią do kin w 2020 roku

O pracach nad nową częścią „Ghostbusters” dowiedzieliśmy się wczoraj. Za reżyserię trzeciej odsłony skupiającej się na kontynuacji wydarzeń ukazanych w „Pogromcach duchów 2”, odpowiadać będzie nominowany do Oscara za film Juno, Jason Reitman. Jego ojciec, Ivan, który wyreżyserował oba poprzednie filmy, będzie producentem. Scenariusz został przygotowany we współpracy z Gilem Kenanem — reżyserem „Strasznego domu”, czy „Poltergeist” z 2015 r.

O samym filmie nie wiemy zbyt wiele. Dziś zaprezentowano krótki teaser. Choć bardzo klimatyczny, nie zdradza zbyt wielu szczegółów. Nie zabrakło w nim za to legendarnego już wozu Pogromców. Fabuła jest owiana tajemnicą, podobnie jak sama obsada. Aktorzy, którzy zagrali w „Pogromcach duchów” z lat 80-tych nie potwierdzili jeszcze chęci udziału w tym projekcie. Jednego z nich z pewnością zabraknie. Harold Ramis, który wcielał się w Egona Spenglera, zmarł w 2014 r. Zdjęcia mają rozpocząć się w tegoroczne wakacje i do tego czasu powinniśmy poznać nazwiska osób wcielających się w głównych bohaterów nadchodzącego filmu.

Źródło: EW