gamingowy smartfon
60

To moja ulubiona zmiana w smartfonach, ale najwyraźniej nie wszyscy podzielają mój optymizm

Najfajniejszą zmianą, jaka w ostatnich latach zaszła w smartfonach, są gesty, które pozwalają wykonać wiele zadań znacznie sprawniej niż dotychczas. Dlatego dziwi mnie, że niektórzy użytkownicy wciąż wolą... klasyczne przyciski.

Największa rewolucja w smartfonach z ostatnich lat? Nie, nie żadne notche, nie usuwanie złącz słuchawkowych, ani nawet coraz lepsze aparaty fotograficzne, które pozwalają robić naprawdę niesamowite zdjęcia. Dla mnie to porzucenie przycisków na rzecz intuicyjnych gestów, dzięki którym obsługa smartfona staje się przyjemniejsza niż wcześniej. Uwielbiam je w iPhone’ach (za każdym razem gdy powracam do starszych iPadów i iPhone’ów zastanawiam się, jak przycisk Home mógł kiedykolwiek wydawać mi się wygodnym ;) i Androidach — i jeżeli nie są tam domyślnie aktywowane, to pierwsza rzecz którą robię po konfiguracji urządzenia. Okazuje się jednak, że wielu użytkowników nie podziela mojego optymizmu w tej kwestii — a wręcz przeciwnie.

Użytkownicy Androida wolą wirtualne przyciski niż wygodny system gestów… słucham?!

W ostatnim wpisie na blogu Android Developers pracownicy Google podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat nawigacji gestami — jak wiadomo, w Android Q doczekamy się nowych sztuczek, które sprawią, że korzystanie z urządzenia będzie jeszcze łatwiejsze i wygodniejsze. Ekipa w ostatnich miesiącach badała jak użytkownicy korzystają z urządzeń, tworzyli mapy — a na ich podstawie dodają nowe gesty, które mają być jeszcze bardziej efektywne. Jestem przekonany, że pozwolą one jeszcze bardziej usprawnić pracę. Nie ukrywam, że nie mogę się już doczekać, by sprawdzić je w akcji. Tym jednak co najbardziej przykuło moją uwagę we wspomnianym wpisie jest fakt, iż… użytkownicy bardziej chwalą sobie trzyprzyciskowe menu w dolnej części ekranu, niż gesty:

Co prawda różnice nie są może jakoś zatrważające, ale jednak — trzyprzyciskowe menu wciąż jest oceniane najlepiej w kwestii ergonomii — co dla mnie jest… naprawdę niezrozumiałe. Ale najwyraźniej kiedy w grę wchodzi obsługa jedną ręką — gesty nie mają sobie równych. A to właśnie w taki sposób najczęściej sam chwytam urządzenie (dlatego kiedy tylko mogę, wybieram mniejsze warianty urządzeń). Co ciekawe — ze statystyk którymi podzieliło się Google wynika, że dzięki gestom korzysta się z urządzenia… sprawniej. I z tym trudno się nie zgodzić — a nowe sztuczki zaimplementowane w becie Android Q mają zapewniać jeszcze lepszą nawigację!

Na szczęście — mimo opiniom użytkowników, Google nie poddaje się z rozwojem gestów — a wręcz przeciwnie. Forsuje je gdzie tylko się da, a najwięksi producenci urządzeń z Androidem (m.in. Samsung, LG, OnePlus, Xiaomi, HMD Global czy Oppo) w swoich nadchodzących produktach z Android Q właśnie zarządzanie gestami będą mieć ustawione jako domyślną opcję. Naturalnie to nie jest tak, że trzyprzyciskowe menu zniknie — wciąż można będzie je aktywować w ustawieniach smartfona.

Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony opinią użytkowników, których nawigacja gestami nie przekonuje. Rozumiem że pierwszych kilka godzin jest niekomfortowych — ale kiedy tylko da się im szansę, później nie ma już powrotu do klasycznych przycisków. Dlatego cieszą mnie opracowywane nowe rozwiązania — i już nie mogę się doczekać Androida Q na swoich smartfonach!