7

Geolokalizacja + Facebook = Motywacja? Getupp – niezły pomysł, ale tylko na iPhone

Znalazłem dziś u znajomego na Facebooku naprawdę ciekawą aplikację, wykorzystująca geolokalizację i społeczną presję wywieraną na użytkownika za pośrednictwem Facebooka, aby zmotywować go do osiągnięcia wyznaczonych wcześniej celów. Na przykład regularnych wizyt na siłowni czy basenie. Aplikacja na iPhone monitoruje, czy w zdefiniowanym wcześniej momencie jesteś tam, gdzie powinieneś i informuje twoich przyjaciół, czy udało ci się dotrzymać danego […]

Znalazłem dziś u znajomego na Facebooku naprawdę ciekawą aplikację, wykorzystująca geolokalizację i społeczną presję wywieraną na użytkownika za pośrednictwem Facebooka, aby zmotywować go do osiągnięcia wyznaczonych wcześniej celów. Na przykład regularnych wizyt na siłowni czy basenie. Aplikacja na iPhone monitoruje, czy w zdefiniowanym wcześniej momencie jesteś tam, gdzie powinieneś i informuje twoich przyjaciół, czy udało ci się dotrzymać danego sobie – a za pośrednictwem GetUpp również innym – przyrzeczenia na Facebooku. 

Idea nadzwyczaj mi się podoba, ponieważ sam mam regularnie problemy ze zmuszeniem się, aby oderwać się od komputera i np. ruszyć gdzieś w plener. Niestety, zawsze jest jeszcze coś do zrobienia (uroki pracy zdalnej), więc bez dodatkowej motywacji jest ciężko. Badania naukowe dowodzą, że jeśli w jakiś sposób zobowiązałbym się do tego publicznie lub zainwestował w to pieniądze, znacznie łatwiej byłoby mi dotrzymać zobowiązania, że np. dwa razy w tygodniu wezmę rower i zrobię sobie wycieczkę na kilkadziesiąt kilometrów.

Właśnie na tej zasadzie działa GetUpp – za każdym razem, gdy w zdefiniowanym wcześniej dniu i godzinie użytkownik nie zamelduje się we wskazanym miejscu np. olewając trening, czy wizytę u babci (ludzie maja różne cele) to na jego wallu pojawi się o tym informacja, opatrzona wielkim FAIL na czerwonym tle. W innym wypadku, motywujące (well?) DONE. Nasi przyjaciele z Facebooka mogą też głosować, uda się nam, czy się nie uda.

GetUpp ma przed sobą – jak sądzę – świetlaną przyszłość, oferując dodatkową motywację w znacznie prostszej formie, niż np. Stickk.com, który zapewniając również motywację finansową (zawalone zobowiązania powodują przekazanie kwoty z naszej karty kredytowej na wskazaną organizację charytatywną) jak i element socjalny, znacznie komplikuje proces rejestracji i korzystania z serwisu. Jak widać technologia jest w stanie robić nawet za protezę silnej woli. Niestety, jak na razie istnieje jedynie wersja na iPhone, więc swoją wolę trenować muszę bez wsparcia.