GeForce RTX 2080
30

GeForce GTX 10×0 powoli znika z rynku, czas na nowe modele, również od AMD

Tajemnicą poliszynela jest, że po nagłym załamaniu się rynku kryptowalut, NVIDIA pozostała dosłownie z milionami GPU do kart graficznych, które trzeba było sprzedać. Między innymi właśnie z tego powodu opóźniono premierę kart z serii RTX, a kolejne modele trafiają na rynek z opóźnieniem. Wygląda jednak na to, że karty z rodziny Pascal niedługo znikną z półek sklepowych.

Karty GeForce GTX z serii 10 znikną z rynku

W wywiadzie jaki Jen-Hsun Huang udzielił VentureBeat padło wiele ciekawych pytań, między innymi o spore zapasy kart jakie pozostały po „kacu” kryptowalutowym. CEO NVIDIA przyznał, że faktycznie źle ocenili rynek i mieli ogromne zapasy GPU. Ba wyraził nawet życzenie aby kolejnego boomu na rynku kryptowalut nie było, a jeśli już musicie kupować te środki płatnicze, to niech to będzie bitcoin, a nie ethereum ;-). Z racji ogromnej nadprodukcji NVIDIA nie zamówiła żadnego nowego GPU przez ponad kwartał, sprzedając tylko to co już było w magazynach.

Teraz jednak wszystkie zapasy powoli się wyprzedają. GTX 1080/Ti nie są już dostępne, podobnie GTX 1070/Ti, ich również producenci kart nie mogą już kupić, więc wkrótce znikną całkiem z półek sklepowych. Taki sam los czeka układ GTX 1060, który ma przed sobą ostatnie tygodnie życia. Te karty z powodzeniem zastępują modele oparte na GPU nowego generacji – RTX 2080, 2070 i 2060. Szczególnie ten ostatni może być bardzo ciekawą propozycją, bo oferuje już na starcie przyzwoity stosunek ceny do wydajności.

NVIDIA będzie jednak musiała wprowadzić na rynek jeszcze słabsze modele i wieść gminna niesie, że nie będą to karty należące do rodziny RTX. Wcześniej pojawiały się przecieki na temat układów GTX 1160 i pokrewnych, ale coraz częściej mowa jest o modelu GTX 1660Ti. Układ oparty na architekturze Turing zostałby pozbawiony rdzeni RT odpowiedzialnych za ray-tracing. Miałby za to 1536 procesorów CUDA oraz 6 GB pamięci GDDR6 na szynie 192 bit. Dla porównania RTX 2060 ma 1920 procesorów CUDA przy takiej samej ilości pamięci. To wskazywałoby na wydajność nowej karty na poziomie GTX 1070, ale w znacznie lepszej cenie.

GeForce GTX 1660Ti

Przemianowanie nowej generacji kart na GTX 16xx wydaje się mało naturalne, wcześniej była mowa o serii 11, czyli nazewnictwie pokroju GTX 1160/1150 itd., ale póki co potwierdzenia nie ma. Jeśli jednak faktycznie zapasy GTX 1060 i słabszych modeli się kurczą, to tylko kwestią czasu jest jak pojawią się karty oparte na architekturze Turing.

AMD też szykuje kolejne karty w 7 nm jeszcze w tym roku

AMD nieco wszystkich zaskoczyło prezentując Radeona VII podczas konferencji na targach CES. Pierwsza karta graficzna dla graczy produkowana w litografii 7 nm powinna trafić do sklepów na początku lutego w cenie porównywalnej z GeForce RTX 2070, a przy tym oferować nieco lepszą wydajność i aż 16 GB pamięci HBM2. Pojawiły się plotki o mocno ograniczonej dostępności, ale AMD je zdementowało, więc może nie będzie tak źle jak z dostępnością kart Vega 64 i 56.

AMD Radeon VII 7 nm GPU

To jednak nie wszystko, Mark Papermaster (Chief Technology Office w AMD) zapowiedział w wywiadzie dla TheStreet, że w tym roku AMD wypuści kolejne produkty dla graczy oparte o procesory wytwarzane w litografii 7 nm. Nie sprecyzował co prawda jakie będą to układy, ale wiemy, że mają należeć do segmentu „średniego” (mid-range) i powinny konkurować z takimi kartami jak GeForce RTX 2060.

W tej chwili możemy tylko spekulować, czy będzie to odgrzana po raz kolejny architektura Polaris z wyższym taktowaniem, czy jednak Navi, o którym słyszmy od dobrych 2 lat. Z plotek wynika, że nowe karty mogą pojawić się już w połowie tego roku, podczas targów Computex, a chwilę później trafić do sprzedaży w sklepach. Byłaby to z pewnością bardzo dobra wiadomość dla nas, czyli użytkowników. Architektura Navi ma też zasilić konsole nowej generacji, które wedle wszelkich plotek powinny zadebiutować w przyszłym roku. Najwyższa pora zatem na to, aby zakończyć nad nią prace i wprowadzić gotowe produkty.