27

A co by było gdyby… Microsoft projektował macOS?

Co by było, gdyby Microsoft i Apple zamieniły się rolami w projektowaniu systemów operacyjnych? Odpowiedź: nic dobrego.

Patrząc na dostępne dziś na rynku systemy operacyjne można się złościć na ich twórców za wiele rzeczy. Wiele rzeczy potrafi w Windowsie irytować, ale i macOS nie jest wolny od rzeczy, które nie działają zawsze tak, jakby sobie tego życzyli użytkownicy. Czy może lepiej byłoby, gdyby za projektowanie danego systemu wzięła się „druga strona”. Dziś możemy zobaczyć, jak wyglądałby system od Apple, gdyby za jego robienie wzięła się firma z Redmond.

macOS made by Microsoft. To nie mogło wyglądać dobrze

Jeżeli nie chcemy sobie wyobrażać, jak system macOS wyglądałby zaprojektowany przez konkurencję, wystarczy udać się na kanał YouTubera o pseudonimie Avdan, który przygotował naprawdę dobrze wyglądającą i przekonującą wizualizację.

Jeżeli chodzi o samą estetykę, to trzeba przyznać że MacOS w wersji Windowsowej… nie wygląda tak źle. Oczywiście – estetykę systemu można lubić albo nie, mi akurat fluent design podoba się bardzo. Oczywiście, kiedy jest stosowany konsekwentnie. I tu jest pies pogrzebany, ponieważ autor nie omieszkał wytknąć firmie z Redmond wszystkich błędów i zaniedbań w Windows 10, które są przedmiotem debat już od jakiegoś czasu. Niespójny interfes, dwie aplikacje od tego samego, problemy z aktualizacjami – to tylko wierzchołek góry lodowej problemów z Windowsem 10.

Może więc lepiej byłoby, gdyby to Apple projektowało Windowsa 10? E…. też nie…

Oglądając to wideo widać wyraźnie, po której stronie „barykady” stoi autor. Jako, że ma on też film poświęcony temu, jak mógłby wyglądać Windows 10 tworzony pod dyktandem zespołu Tima Cooka, nie mogłem oprzeć się przed porównaniem tych dwóch koncepcji.

Pomimo, iż ta wersja nie zawiera żadnych złośliwych żartów w stronę którejkolwiek z firm, nie jestem przekonany, czy z tak wyglądającego systemu operacyjnego korzystałoby mi się przyjemnie. Na pierwszy rzut oka widać tu daleko idące uproszczenia, które mogłyby przekładać się na braki w funkcjonalności, których potrzebuję w codziennym korzystaniu z komputera. O ile więc część osób może uznać, że taka wersja systemu byłaby ładniejsza (i co ważne – bardziej spójna) to jestem zdania, że to raczej dobrze, że Windows i Apple nie pożyczają od siebie za dużo pomysłów.