samsung galaxy fold
0

Galaxy Fold 2 będzie miał jedną zasadniczą różnicę z porównaniem do poprzedniego modelu. Zadecyduje o jego sukcesie?

Galaxy Fold 2, jeżeli wierzyć dotychczasowym, regularnie powracającym, przeciekom - ma być tańszy od poprzednika. Czy to wystarczy by odniósł sukces?

Samsung Galaxy Fold to urządzenie rewolucyjne. Od pierwszych zapowiedzi budzące wiele emocji, perfekcyjnie niedoskonałe, problematyczne, intrygujące i piekielnie drogie. Premiera Folda była odwlekana kilkukrotnie, a po tym jak urządzenia trafiły do recenzentów w dłoniach których ekran nie wytrzymał nawet jednego dnia — doszły kolejne tygodnie oczekiwania. Ostatecznie jednak sprzęt trafił na rynek, choć trudno powiedzieć, by odniósł jakiś szalony komercyjny sukces — to właśnie w takiej kategorii urządzeń upatruje się następnej wielkiej rewolucji. Ale ta prawdopodobnie nie nadejdzie szybko, jeżeli nie zmienią się ceny takich gadżetów. I Samsung doskonale o tym wie — dlatego w przypadku Galaxy Fold 2 chcą przyjąć nieco inną taktykę.

Samsung Galaxy Fold 2 ma być tańszy: dobrze, to zwiększy jego szansę na sukces

Informacje te pochodzą prosto od Rossa Younga, który szefuje Display Supply Chain Consultants (DSCC). W swoich wpisach na Twitterze twierdzi, że Galaxy Fold 2 nie tylko zaserwuje nową jakość aparatów fotograficznych (mowa o potrójnym zestawie: 12MP, 16MP i 64MP) z optyczną stabilizacją, ale będzie tańszy od poprzedniego modelu. Nie będzie to jakaś ogromna różnica — ale już na starcie miałoby to być co najmniej 100$ taniej, co… z jednej strony przy tak ogromnych kosztach wydaje się być niewielką kwotą, z drugiej jednak — pokazuje że Samsung liczy na większe zainteresowanie sprzętem — większa sprzedaż = można sobie pozwolić na obniżenie kosztów, poza tym należy pamiętać że to cena wyjściowa. W pierwszych promocjach może okazać się dużo bardziej korzystną, chociaż to wciąż będzie jeden z najdroższych smartfonów na rynku.

Wierzę że składaki są przyszłością — ale zanim trafią mainstreamu, musi być ich więcej, no i muszą być tańsze. Na tę chwilę trudno sobie wyobrazić budżetowca ze składanym ekranem (i jeżeli miałoby to się odbić na jego jakości konstrukcji, to wolę sobie tego w ogóle nie wyobrażać), ale ta technologia dorasta. Wszystko więc metodą małych kroków…