6

FREE NOW chce podebrać Uberowi najlepszych kierowców. Kusi wsparciem w uzyskaniu licencji i niższą prowizją

Jeszcze z tak otwartą komunikacją pomiędzy konkurującymi platformami przewozowymi się nie spotkałem. FREE NOW bez ogródek poinformowało w przesłanym do nas komunikacie, że jest gotowe na przyjęcie pod swoje skrzydła najlepszych kierowców Ubera.

Nie wspominają nic o kierowcach Bolta, ale w przesłanej informacji wymieniają ogólną liczbę 1000 kierowców, który tylko w styczniu przeszli z konkurencyjnych platform do FREE NOW.

FREE NOW chętnie przyjmuje w swoje szeregi kierowców spełniających już wymogi zawarte w nowelizacji ustawy o transporcie drogowym (tzw. „Lex Uber”), czyli przede wszystkim posiadający już licencję przewozową, ale też tych, którzy się dopiero o nią starają. Oferują im wsparcie organizacyjne i finansowe w postaci dopłat do wymaganych badań psychotechnicznych, oznakowania auta na taxi oraz oklejenia w barwy FREE NOW, a to nie wszystko, bo kuszą też atrakcyjniejszymi prowizjami niż u konkurencji.

Karolina Piątkowska, Senior Driver Services Manager FREE NOW:

– Model współpracy FREE NOW z kierowcami jest elastyczny i gwarantuje niezależność. Prowizję pobieramy od zrealizowanych kursów, dlatego kierowcy sami decydują o tym, kiedy i w jakim natężeniu pracują. Porównując warunki dla kierowców FREE NOW z innymi platformami na polskim rynku oferujemy bardzo dużo zleceń i atrakcyjniejszy system prowizyjny wynoszący 16% netto od zlecenia.

Oprócz stosownych dokumentów, od kierowców wymagamy auta w dobrym stanie, wysokiej kultury osobistej i znajomości języka polskiego. Zależy nam na utrzymaniu wysokiego standardu z jakiego znają nas pasażerowie, dlatego każdy nowy kierowca przechodzi naszą wewnętrzną weryfikację i szkolenie w biurze FREE NOW, w każdym mieście, w którym operujemy w Polsce. Nasz personel zespołu Driver Services, nie tylko ma doświadczenie we współpracy z licencjonowanymi taksówkarzami, ale został również przeszkolony według wymogów nowej ustawy.

FREE NOW, w tym samym komunikacie przypomina, że w ich aplikacji do zamawiania taksówek jest opcja zamówienia przejazdu z gwarantowaną ceną znaną z góry przez pasażera, bez względu na korki czy czas przejazdu, dzięki usłudze Lite.

Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający FREE NOW w Polsce:

– Ceny elastyczne znane z góry, to sprawiedliwy kompromis pomiędzy efektywnością platform do zamawiania przejazdów, ofertą dla pasażera i zarobkami kierowcy. Już ponad 70% kursów realizowanych we FREE NOW stanowią zamówienia z elastyczną ceną ustaloną z góry, czyli w opcji Lite lub Plus.

W czasie największego popytu na taxi, dostępność kierowców w pobliżu jest ograniczona, dlatego jeśli pasażerowi zależy bardziej na czasie, niż cenie, musi liczyć się z tym, że może ona wzrosnąć. Taki sam schemat można zaobserwować kupując bilet lotniczy w szczycie sezonu wakacyjnego. Wyższe stawki powodują, że kierowcy decydują się na pracę w godzinach największego obłożenia, dzięki temu zwiększa się dostępność usługi.

Podobnie jak w Uberze, mamy tu ceny uzależnione od popytu, natężenia ruchu czy długości przejazdu, które analizuje specjalny algorytm w czasie rzeczywistym.

Tak więc widać, że konkurencja działa znakomicie na nasze korporacje taksówkowe, a zrównanie w prawach i obowiązkach zawodu taksówkarza z kierowcami nowoczesnych platform typu Uber czy Bolt, powinna nam wyjść na dobre.

Dla przypomnienia, pisałem o tym wczoraj przy okazji komunikatu Ubera w temacie wsparcia kierowców w uzyskaniu licencji – wszystkie przepisy, które weszły w życie od 1 stycznia 2020 roku, powinny być wdrożone przez wszystkie korporacje do końca marca tego roku.

Źródło: FREE NOW.