2

Dziwna gra HTC. Kiedy pokażą flagowca?

Firma HTC to wdzięczny obiekt analizy. Ich ostatnia konferencja (i prezentacja sprzętu) oraz będące jej następstwem poczynania tajwańskiej korporacji przykuwają uwagę i wiele wskazuje na to, że producent da nam następne powody do dyskusji. W Sieci pojawiły się doniesienia, iż modele HTC 8S oraz 8X to dopiero przedsmak tego, czym zamierzają nas uraczyć Azjaci. Na […]

Firma HTC to wdzięczny obiekt analizy. Ich ostatnia konferencja (i prezentacja sprzętu) oraz będące jej następstwem poczynania tajwańskiej korporacji przykuwają uwagę i wiele wskazuje na to, że producent da nam następne powody do dyskusji. W Sieci pojawiły się doniesienia, iż modele HTC 8S oraz 8X to dopiero przedsmak tego, czym zamierzają nas uraczyć Azjaci. Na horyzoncie zaczyna już migotać flagowiec firmy. Ba, dwa flagowce…

Przed samą prezentacją nowego sprzętu (impreza miała miejsce 19 września), przedstawiciele HTC zapowiadali, iż dostarczą na rynek ciekawe modele i z klasą wrócą do grona liderów rynku. Ostatecznie stanęło na dwóch smartfonach, które można uznać (przynajmniej na pierwszy rzut oka) za całkiem przyzwoite (może nawet dobre) urządzenia, ale z pewnością nie zrywają one z głów przysłowiowych czapek. Warto jednak zwrócić uwagę na to, iż przed samą konferencją wspominano o większej ilości smartfonów, a w przeciekach pojawiały się nazwy Accord, Rio i Zenith. O ile dwa pierwsze modele to zapewne słuchawki 8X i 8S, to brakuje nam trzeciego produktu. Przypadek? Być może nie.

Szef HTC China – Ren Weiguang – udzielił ostatnio wywiadu, z którego można wywnioskować, że firma pracuje nad kolejnymi smartfonami z WP8. I to smartfonami wyposażonymi w większe wyświetlacze. Modele 8S i 8X są ponoć jedynie „pierwszą falą ataku”. Czyżby zatem wskazywał na słuchawkę HTC Zenith, która ma się doczekać 4,7-calowego wyświetlacza oraz czterordzeniowego procesora? A to nie koniec ciekawostek.

Jaki sprzęt zastąpi Samsunga Galaxy Nexus?

Kolejna porcja plotek dotyczy firmy HTC, ale w zupełnie innym kontekście. Tym razem mowa o sprzęcie z platformą Android. Wiele osób oczekiwało, iż podczas swej prezentacji, firma pokaże tabfon (czyli hybrydę smartfon-tablet, która otrzymała już sporo nazw roboczych. Dzisiaj czytałem o fablecie…). Nawet go nazwano: X5 (pojawiały się także nazwy Droid Incredible X oraz One X5). Sprzęt nie pojawił się na samej imprezie, ale to wcale nie znaczy, że nie istnieje.

Plotka głosi, iż niedługo poznamy następcę urządzenia Samsung Galaxy Nexus, a stworzyło go… HTC. Model Google Nexus 5 ma współpracować z OS Android 4.1.2. Ponoć na pokładzie modelu znajdziemy wyświetlacz (5 cali 1080p), platformę Snapdragon S4 Pro, a także dwie kamery (główną 12 Mpix i przednią 2 Mpix). Wspomina się również o wsparciu dla LTE i akumulatorze 2500 mAh. Jak już pisałem, są to jedynie plotki i trudno stwierdzić, czy kiedykolwiek zobaczymy ten produkt na rynku. Skoro jednak w Sieci często wspominano o tym sprzęcie i nagle „wyparował”, to coś może być na rzeczy. Niewykluczone, iż firma zamierzała pokazać ów tabfon 19 września (wszak przedstawiciele HTC cały czas podkreślają, że chcą skupić swą uwagę na dwóch platformach), ale skończyło się na tym, że na ich konferencji pojawił się Steve Ballmer. A wyciąganie „z kapelusza” urządzenia z zielonym robotem an pokładzie przy CEO Microsoftu wyglądałoby co najmniej komicznie.

Nie wiem, na ile doniesienia o kolejnych produktach wynikają z potrzeby ratowania sytuacji po ostatniej konferencji, a na ile ze strategii firmy, ale może się okazać, że HTC faktycznie nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa i niedługo postanowi zaskoczyć wszystkich jakimś niecodziennym zagraniem. Oby tak się stało – im większa konkurencja na rynku, tym ciekawiej i jednocześnie bezpieczniej.

Foto: 1,2,3