14

Firma zbudowała siedzibę na wzór USS Voyager

Kilka godzin temu pisałem o żarówce LED, którą można zaszpanować przy grillu ze znajomymi. To był tani szpan (dosłownie i w przenośni), przyszedł czas na ten droższy. Pewien chiński bogacz z branży IT postanowił wybudować swojej firmie siedzibę nawiązującą do jego ulubionego serialu. A lubi… Star Trek. Tak, w Chinach powstał budynek, który wygląda jak […]

Kilka godzin temu pisałem o żarówce LED, którą można zaszpanować przy grillu ze znajomymi. To był tani szpan (dosłownie i w przenośni), przyszedł czas na ten droższy. Pewien chiński bogacz z branży IT postanowił wybudować swojej firmie siedzibę nawiązującą do jego ulubionego serialu. A lubi… Star Trek. Tak, w Chinach powstał budynek, który wygląda jak USS Voyager.

Jakiś czas temu pisałem o projekcie nowej siedziby Google. Internetowy gigant nie chce być gorszy od Apple, które buduje nowoczesne „centrum dowodzenia”. Co ciekawe, wyglądem nawiązuje ono do statku kosmicznego. Tym razem jednak trudno oskarżyć Chińczyków o piracenie czyjegoś pomysłu – ich siedziba już stoi, nawiązuje do konkretnego statku kosmicznego, a Chińczycy poprosili stację CBS, która rozporządza prawami do popularnego serialu SF, o pozwolenie na wykorzystanie wizerunku statku. Amerykanie najpierw myśleli, że to żart, ale Chińczycy wysłali dokumentację potrzebną do budowy – w takich chwilach szczęki pewnie opadają.

Star Trek 4

Budowla zajmuje powierzchnię trzech boisk piłkarskich, wewnątrz znajdują się śluzy przypominające te ze statku, parter z trzecim piętrem łączą metalowe zjeżdżalnie. Podobieństwo jest naprawdę spore, widać to na zdjęciach, można skorzystać z Google Maps – to tam jakiś fan serialu znalazł obiekt, którego budowa zakończyła się już w ubiegłym roku, ale popularność zyskuje dopiero teraz. Owa popularność sporo kosztuje – w Sieci mówi się o 100 mln funtów (w innych źródłach wspomina się o dolarach). To już fortuna. Daleko jej do sum, jakie Apple zamierza wydać na swoją siedzibę, lecz nadal można podziwiać projekt.

Pomysłodawcą i sponsorem jest Liu Dejian związany z firmą Netdragon Websoft. To duży chiński gracz działający na rynku aplikacji mobilnych oraz MMOG. Korporacja zatrudnia kilka tysięcy osób i była stroną jednej z największych transakcji na chińskim rynku IT (druga strona to Baidu). Możliwe, że w przyszłości niejednokrotnie o nich usłyszymy i nie będzie to miało zwiazku z siedzibą. Tu mogę jeszcze dodać, ze w starej siedzibie powstaje coś w rodzaju muzeum z przeróżnymi gadżetami – też brzmi ciekawie.

Chińczycy coraz częściej zadziwiają świat i ewidentnie lubią być pierwszoplanową gwiazdą. Kilka dni temu pisałem o szklanym moście budowanym w tym kraju, teraz Voyager. Mają rozmach i fantazję. Nie zapominajcie jednak, że budynek nawiązujący do statku kosmicznego powstał u nas już kilka dekad temu – Polacy robili takie rzeczy, nim stały się modne…;)

PS Porównywałem grafiki i dochodzę do wniosku, że zaufam Czytelnikom – zmieniam na Voyager.