23

Firefox musi dużo nadrobić w stosunku do Chrome – wyniki testu przeglądarek

Czasy kiedy Internet Explorer był monopolistą na rynku przeglądarek internetowych już dawno minęły. Z racji swoich możliwości – zgodności ze standardami, szybszym działaniem i możliwością rozbudowywania za pomocą dodatków – Firefox przejął po jakimś czasie pałeczkę lidera w wielu krajach, w tym w Polsce. Teraz na pierwszą pozycję wychodzi Chrome, zabierając użytkowników produktom Mozilli. Czy […]

Czasy kiedy Internet Explorer był monopolistą na rynku przeglądarek internetowych już dawno minęły. Z racji swoich możliwości – zgodności ze standardami, szybszym działaniem i możliwością rozbudowywania za pomocą dodatków – Firefox przejął po jakimś czasie pałeczkę lidera w wielu krajach, w tym w Polsce. Teraz na pierwszą pozycję wychodzi Chrome, zabierając użytkowników produktom Mozilli. Czy są ku temu techniczne podstawy, to znaczy czy Chrome rzeczywiście jest szybszy od Firefoksa?

Na Tom’s Hardware pojawiły się wyniki wielkiego testu przeglądarek. W szranki stanęły ze sobą Firefox, Opera, Chrome, Internet Explorer i Safari. Aplikacje te były testowane na dwóch systemach operacyjnych – Windowsie i MacOS. Co więcej, przetestowano je na wszelkie możliwe sposoby. Serwis publikuje w artykule między innymi czasy uruchamiania przeglądarek, czasy ładowania poszczególnych stron, wydajność wtyczek typu Flash czy Java.

Z opublikowanych wyników można wywnioskować, że Chrome rzeczywiście zaoferował użytkownikom lepsze doświadczenia związane z przeglądaniem internetu. Jego architektura sprawiła, że włącza się szybciej, szybciej ładują się też strony internetowe. Dużym zaskoczeniem są różnice wydajności Safari w wersji na Windows i MacOS.

Samo uruchomienie przeglądarki od Apple zajmuje na Windows aż przeszło 40% więcej czasu – i to bez względu czy z pojedynczą kartą czy z kilkoma (tu: ośmioma). Pod względem ładowania stron wyniki są mieszane – na przykład Tom’s Hardware ładuje się szybciej na Safari dla Windows, podczas gdy Huffington Post już nie.

Najbardziej boli mnie, jako wieloletniego użytkownika Firefoksa, że wypada on w tych testach aż tak słabo. Lisek wypada gorzej nawet od Internet Explorera – i to nie tylko w czasie uruchamiania przeglądarki, ale również w renderowaniu stron.

Ciekawe zjawisko można też zaobserwować w przypadku ładowania strony głównej Yahoo przez przeglądarki. O ile Firefox obrywa od Opery w teście na szybkość ładowania stron, to w przypadku Yahoo ładuje stronę niemal dwa razy szybciej!

Po więcej informacji wraz z czytelnymi wykresami zapraszam do oficjalnego raportu na stronie Tom’s Hardware.