Przeglądarki

Firefox 23 z nowym logo, przyciskiem udostępniania i monitorem sieci już stabilny

TP
Tomasz Popielarczyk
59

Kolejna, oznaczona numerem 23 odsłona przeglądarki z liskiem w logo trafiła do stabilnego kanału wydawniczego. Tym razem nowości jest więcej. Zaczynają się one na warstwie wizualnej, a kończą głęboko "pod maską" programu. O nowym logo Firefoksa pisałem dość niedawno. To wprowadzone w tym wydaniu...

Kolejna, oznaczona numerem 23 odsłona przeglądarki z liskiem w logo trafiła do stabilnego kanału wydawniczego. Tym razem nowości jest więcej. Zaczynają się one na warstwie wizualnej, a kończą głęboko "pod maską" programu.

O nowym logo Firefoksa pisałem dość niedawno. To wprowadzone w tym wydaniu stabilnym jest bardziej płaskie i zawiera mniej detali, co może czynić je bardziej dostrzegalnym. Ponadto Mozilla wpisuje się w trend w grafice, który polega na stopniowym odchodzeniu od wypukłości.

Skupmy się jednak na tym, co tygrysy lubią najbardziej czyli nowych funkcjach, a tych w wersji numer 23 nie brakuje. Najbardziej rzucał się nam w oczy będzie przycisk udostępniania, który wprowadzono na pasku narzędzi. Mozilla w ten sposób w końcu zaczęła wykorzystywać swoje Social API w praktyce. Funkcji tej można używać w celu udostępniania treści w różnych serwisach, co daje użytkownikom możliwość przesyłania właściwie dowolnej strony www za pomocą zaledwie kilku kliknięć. Początkowo byłem dość sceptycznie nastawiony do pomysłu Social API, ale projekt z wersji na wersję nabiera kształtów i powoli staje się jednym z wyróżników Firefoksa. Aby skorzystać z przycisku musimy jednak najpierw go aktywować. Dla Facebooka będziemy potrzebowali strony Messengera, gdzie należy kliknąć "Turn on".

Zwiększono również bezpieczeństwo przeglądarki, uruchamiając narzędzie o nazwie MIxed Content Blocker. Ma ono blokować część nieszyfrowanych treści przesyłanych na stronach, które wykorzystują protokół HTTPS. W rezultacie zapobiega atakom typu man-in-the-middle, a użytkownik w końcu może odetchnąć z ulgą gdy zobaczy szyfrowany protokół na pasku adresu.

Webmasterzy i twórcy stron www ucieszą się natomiast z funkcji monitora sieci, który pozwala sprawdzić, które elementy na stronie www wczytują się najdłużej i je zoptymalizować. Więcej na temat działania monitora Mozilla pisze na swoim blogu.

Zadbano też o szybkość przeglądarki domyślnie uruchamiając funkcję DXVA2, co pozwala na wykorzystywanie akceleracji GPU podczas dekodowania wideo H.264 w systemach Windows Vista i nowszych. Nie zabrakło również szeregu usprawnień w zarządzaniu pamięcią. Posiadacze Mac OS X otrzymali natomiast nowe style pasków przewijania i spójne z systemem animacje interfejsu.

W tym samym czasie wydano również wersję na Androida. Tutaj wprowadzono automatyczne ukrywanie paska adresu podczas przeglądania stron www, oraz wstępną obsługę kanałów RSS. Uruchomiona została również funkcja "Switch to Tab" zapobiegająca duplikowaniu otwartych witryn na kolejnych kartach. Ponadto użytkownicy wydania mobilnego mogą teraz zmienić domyślną wyszukiwarkę.

Pełną listę zmian można znaleźć jak zwykle na stronie Mozilli. Tam też pobierzecie nową przeglądarkę. Widać, że wakacje służą programistom fundacji, bo wprowadzone nowości prezentują się bardzo solidnie. Tymczasem zbliża się data odświeżenia interfejsu Firefoksa, co na pewno będzie dużym wydarzeniem. Z całą pewnością Mozilla dobrze wykorzystała swój czas i środki, czyniąc z Liska nowoczesny i szybki program do przeglądania sieci.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

FirefoxMozillaPrzeglądarki